StoryEditor
Rynek i trendy
20.09.2010 00:00

Zdrowie w cenie

Spożycie suplementów diety będzie coraz większe – takie są tendencje rynkowe na całym świecie i Polska się z nich nie wyłamuje. Według analityków czeka nas dwucyfrowy wzrost wartości tej kategorii produktów.

Dwa lata temu, w  2008 r. rynek suplementów diety w Polsce był wart ponad 1,7 mld zł (wartość sprzedaży aptecznej, poza aptecznej i internetowej). W roku 2007, gdy nasz PKB wzrósł do poziomu 6 proc., rynek suplementów diety powiększył się aż o 30 proc., a w 2008 r. o blisko jedną czwartą. Zdaniem ekspertów firmy PMR Publications, mimo kryzysu finansowego, dwucyfrowy wzrost wartości tego segmentu utrzyma się do 2011 roku. Autorzy raportu „Rynek suplementów diety w Polsce 2009” udowadniają, że będzie się on rozwijał znacznie szybciej niż segment leków, w tempie 12-15 proc. rocznie. Sprzyjają mu tzw. zewnętrzne okoliczności. Z jednej strony wysoko przetworzona żywność, używki, pośpiech i stres, które nie służą zdrowiu. Z drugiej – zainteresowanie aktywnym i prozdrowotnym trybem życia. Suplementy pomagają uzupełnić źle zbilansowaną dietę i dotrzeć do celu, którym jest utrzymanie jak najdłużej pięknego, młodego wyglądu.
Cena barierą
Analitycy rynku są zgodni, że najbliższe lata będą sprzyjać rozwojowi sektora OTC (leków bez recepty) i suplementów diety. Nie jest to jeszcze rynek nasycony. Wyniki badania TNS OBOP wskazują, że tylko co piąta osoba (22 proc.) sięga po preparaty wzbogacające dietę. – W Polsce suplementy diety najczęściej stosowane są w czasie osłabienia fizycznego lub choroby. Profilaktyczne ich zażywanie jest jeszcze ciągle mniej popularne, niż w innych krajach – mówi Agnieszka Owczarek, dyrektor ds. rozwoju w firmie Noble Health, która właśnie wprowadziła na rynek suplementy diety firmy By-Health. – Zdecydowaliśmy się na to, bo są konkurencyjne cenowo, a to właśnie koszt stanowi główną barierę powszechnego stosowania suplementów diety. W Polsce coraz więcej osób stara się dbać o swoją kondycję i walczyć z objawami starzenia. To szybko rozwijający się trend i dlatego prognozy dotyczące koniunktury rynku OTC są bardzo optymistyczne – podkreśla Agnieszka Owczarek.
Mamy kogo gonić
Polski rynek suplementów diety podąża w podobnym kierunku, jak Europa Zachodnia i Stany Zjednoczone, czyli systematycznego wzrostu. Podobne tendencje widoczne są też w innych krajach Europy Środkowo-Wschodniej, takich jak Czechy, Węgry, czy Słowacja.  W 2007 r. rynek produktów OTC w krajach Europy tym regionie osiągnął wartość 7,4 mld euro, wyliczyła firma PMR w raporcie „OTC market in Central and Eastern Europe 2008”.
Największym rynkiem OTC w Europie Środkowo-Wschodniej jest Rosja, która generuje na nim prawie połowę sprzedaży. Zaraz za nią plasuje się Polska. Nasz rynek OTC stanowi jedną piątą wartości rynku OTC w ośmiu analizowanych przez PMR państwach Europy Środkowo-Wschodniej. Eksperci z tej firmy we wspomnianym raporcie prognozują, że w bieżącym roku jego wartość osiągnie blisko 12 mld euro.


Największą ofertę suplementów diety, oprócz apteko-drogerii Superpharm, ma sieć drogerii Rossmann. Lokalne sieci sklepów kosmetycznych skupiają się raczej na podstawowych farmaceutykach i podręcznych środkach medycznych

Katarzyna Bochner

 


ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
03.04.2025 14:38
Kenvue: Młodzi Brytyjczycy inwestują w drogie kosmetyki, ale zaniedbują podstawową higienę
Moose Photos

Nowe badanie przeprowadzone przez firmę Kenvue, właściciela marek takich jak Aveeno, Neutrogena czy Piz Buin, ujawnia interesujące, a miejscami sprzeczne dane na temat rutyn pielęgnacyjnych Brytyjczyków. W ogólnokrajowej ankiecie, zrealizowanej we współpracy z Censuswide na próbie 2000 osób w wieku 18+, aż 60 proc. respondentów przyznało, że nie stosuje spójnej rutyny pielęgnacyjnej skóry.

Co więcej, aż 34 proc. badanych spędza zaledwie pięć minut lub mniej na codziennej pielęgnacji twarzy, a przeciętny Brytyjczyk zasypia bez umycia twarzy dwa razy w tygodniu. Wyniki te wskazują na znaczne zaniedbania w zakresie podstawowej higieny, mimo że młodsze pokolenia coraz częściej sięgają po drogie kosmetyki.

Średnie miesięczne wydatki respondentów pokazują inną stronę tego zjawiska: około 27 funtów przeznaczanych jest na produkty do pielęgnacji skóry, 22 funty na pielęgnację włosów i 19 funtów na higienę jamy ustnej. Najczęściej wybieranymi produktami pielęgnacyjnymi były kremy i nawilżacze do twarzy (42 proc.), następnie sera do twarzy (18 proc.), toniki i peelingi (po 11 proc.) oraz maseczki (10 proc.).

Jedynie 15 proc. ankietowanych uznało krem z filtrem SPF za niezbędny element pielęgnacji, co – zdaniem Kenvue – pokazuje wyraźną lukę edukacyjną w zakresie profilaktyki raka skóry. Problem ten został także wskazany w badaniu przeprowadzonym przez sklep internetowy Face the Future. Jako trzy główne bariery ograniczające zaangażowanie w pielęgnację osobistą, uczestnicy badania wskazali: wysokie koszty produktów (30 proc.), brak motywacji lub energii (25 proc.) oraz napięty grafik pracy (23 proc.).

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Wywiady
01.04.2025 12:46
Iwona Towalska, Unilever: Wellness i zrównoważony rozwój odgrywają coraz większą rolę w rozwoju produktów kosmetycznych
Iwona Towalska, Head of Customer Strategy Planning & Net Revenue Management Personal Care w UnileverUnilever mat.pras.

Jakie trendy konsumenckie i technologie będą kształtować polski rynek kosmetyczny w nadchodzących miesiącach? Które kanały sprzedaży są obecnie najskuteczniejsze? O tym rozmawiamy z Iwoną Towalską, Head of Customer Strategy Planning & Net Revenue Management Personal Care w Unilever.

Czy da się wskazać główne trendy konsumenckie, które będą kształtować rynek kosmetyczny i personal care w Polsce w 2025 roku?

Rynek kosmetyczny i Personal Care w Polsce będzie napędzany przez rosnące oczekiwania konsumentów w zakresie edukacji, zrównoważonego rozwoju i troski o dobre samopoczucie. Formuły kosmetyczne stworzone w oparciu o zaawansowane technologie i składniki, których skuteczność poparta jest naukowo, odegrają istotną rolę w tworzeniu personalizowanych produktów, dostosowanych do indywidualnych potrzeb klientów. 

Kolejnym aspektem jest, z roku na rok coraz ważniejsza, kwestia zrównoważonego rozwoju, w tym rozwiązania przyjazne dla środowiska, czy biodegradowalne opakowania, które szczególnie zyskują na znaczeniu. Dodatkowo dbałość o wellness i dobre samopoczucie wciąż będą istotnymi czynnikami wpływającymi na rozwój produktów kosmetycznych.

Które innowacje technologiczne będą miały największy wpływ na branżę kosmetyczną w Polsce w 2025 roku?

Sztuczna inteligencja i rozszerzona rzeczywistość będą znacząco kształtować przyszłość branży kosmetycznej, umożliwiając tworzenie spersonalizowanych produktów oraz doświadczeń zakupowych dopasowanych do unikalnych preferencji klientów. 

W Unilever wykorzystujemy zaawansowane urządzenia mobilne – dzięki analizie w czasie rzeczywistym, klienci otrzymują spersonalizowane porady dotyczące pielęgnacji skóry i włosów, wraz z rekomendacją najlepszych kosmetyków. Poznanie potrzeb konsumentów pozwala nam nieustannie dopracowywać formuły, tym samym utrwalając trend personalizacji.

Czytaj też: Unilever rewolucjonizuje tworzenie wizualizacji produktów dzięki technologii AI

Jakie kanały sprzedaży sprawdzają się najlepiej na polskim rynku kosmetycznym?

Jednym z najbardziej efektywnych kanałów sprzedaży na polskim rynku kosmetycznym pozostają drogerie. Oferują szeroki wybór produktów, adresując wachlarz potrzeb konsumentów i najnowsze trendy rynkowe. Coraz większą popularność zyskują również sklepy internetowe, w tym platformy e-commerce marek kosmetycznych, które umożliwiają klientom zakupy z dowolnego miejsca. 

Niezwykle popularnym formatem sprzedaży pozostaje również dyskont, który przyciąga klientów atrakcyjnymi cenami, szeroką ofertą marek własnych oraz znanymi i lubianymi produktami markowymi.

Jak wyglądają plany Unilever Polska, dotyczące rozwoju kategorii Personal Care w 2025 roku?

Unilever Polska konsekwentnie rozwija segment Personal Care, koncentrując się na inwestycjach w innowacyjne rozwiązania i technologie. Odpowiadamy w ten sposób na zmieniające się trendy oraz jeszcze lepiej poznajemy naszego konsumenta. 

W tym roku planujemy wzmocnić pozycję naszych flagowych marek, takich jak Dove, Rexona i AXE. Pracujemy też nad jeszcze lepszym dopasowaniem naszych działań do różnorodnych kanałów sprzedaży, by rozwijać kategorię w sposób spójny i odpowiadający realiom rynku.

Jakie znaczenie mają różne formaty produktów w kształtowaniu udziału poszczególnych kanałów sprzedaży na polskim rynku?

Zróżnicowane formaty produktów mają istotny wpływ na to, jak kształtuje się udział poszczególnych kanałów sprzedaży na polskim rynku kosmetycznym. W dyskontach atrakcyjne ceny i oferta marek własnych są kluczowymi czynnikami przyciągającymi klientów, którzy szukają oszczędności i prostych, codziennych produktów.

Z drugiej strony, drogerie oferują szeroki wybór specjalistycznych kosmetyków, profesjonalne doradztwo i możliwość zapoznania się z nowościami rynkowymi, co przyciąga konsumentów poszukujących bardziej zaawansowanych rozwiązań pielęgnacyjnych. W kanałach online natomiast obserwuję rosnącą popularność produktów ekologicznych.

A jakie trendy w formatach produktów będą miały największy wpływ na sprzedaż w poszczególnych kanałach?

W bieżącym roku trendy w formatach produktów będą się koncentrować na multifunkcyjności i uproszczeniu rutyn pielęgnacyjnych. Konsumenci coraz chętniej sięgają po rozwiązania wielozadaniowe, które oferują więcej niż jedną korzyść. Przykładem mogą być żele pod prysznic, które nie tylko skutecznie oczyszczają, ale także nawilżają i pielęgnują skórę niczym balsam, czy antyperspiranty zapewniające ochronę, ale również pielęgnację dzięki aktywnym składnikom. 

Dużym zainteresowaniem cieszą się również produkty takie jak serum do twarzy i dekoltu czy kosmetyki łączące funkcje ochrony przeciwsłonecznej i intensywnego nawilżenia.

Wiele mówi się o korzyściach, płynących z korzystania z kanałów online w sprzedaży kosmetyków. Mogłaby Pani wskazać te najważniejsze?

Takich korzyści jest wiele – przede wszystkim korzystanie z kanałów online daje możliwość dotarcia do szerokiej grupy odbiorców, a wykorzystanie nowoczesnych technologii pozwala na personalizację ścieżki zakupowej, co znacząco wpływa na zadowolenie klientów. Ponadto sprzedaż online sprzyja efektywniejszemu zarządzaniu stanami magazynowymi oraz szybkiemu reagowaniu na zmieniające się trendy rynkowe.

Cytaj też: Zmiany w strukturze Unilever: nowe kierownictwo działu Personal Care

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
03. kwiecień 2025 22:02