StoryEditor
Rynek i trendy
14.03.2020 00:00

Hebe również wprowadza reglamentację niektórych towarów

Drogeryjna sieć Hebe wprowadza ograniczenia ilościowe w sprzedaży niektórych towarów. Chodzi o artykuły higieniczne pierwszej potrzeby, na które jest zwiększony popyt w związku z rozprzestrzenianiem się koronawirusa.

W piątek pisaliśmy, że największa sieć drogeryjna Rossmann wprowadziła reglamentację niektórych towarów. Klienci mogą kupić maksymalnie po 3 sztuki na osobę wybranych artykułów higienicznych, w tym najbardziej poszukiwanych obecnie produktów antybakteryjnych.

W te ślady poszła również sieć drogeryjna Hebe. W placówkach sieci zostały umieszczone informacje o tym, że jedna osoba może kupić maksymalnie 5 sztuk produktów do higieny osobistej, takich jak żele antybakteryjne, mydła, żele pod prysznic, uzupełniacze do żeli i mydeł oraz produktów do higieny intymnej.

Hebe wyjaśnia: „Z uwagi na fakt, że chcemy zagwarantować dostęp do środków higienicznych oraz wirusobójczych jak najszerszej grupie Klientów po oferowanej przez nas cenie, informujemy, że jedna osoba może zakupić maksymalnie 5 sztuk produktów z w/w grup.”

Zdjęcie zrobione w jednej z drogerii Hebe, fort. wiadomoscikosmetyczne.pl

Zwiększone zapotrzebowanie na środki higieniczne i antybakteryjne związane jest z rozprzestrzenianiem się w Polsce koronawirusa COVID-19. Jednym ze środków zapobiegawczych jest restrykcyjna higiena, szczególnie mycie i dezynfekowanie rąk, ponieważ wirus przez wiele godzin utrzymuje się przy życiu na różnych powierzchniach. Klienci sklepów rozpoczęli więc masowe wykupowanie mydeł, żeli, chusteczek jednorazowych, w pierwszej kolejności antybakteryjnych. Ze sklepów zaczęły też znikać ręczniki papierowe, papier toaletowy.

Prawdziwa panika wybuchła, gdy rząd zaczął stopniowo wprowadzać środki zapobiegawcze – najpierw zamknięcie szkół, żłobków i przedszkoli. Natomiast od dziś obowiązuje w Polsce stan zagrożenia epidemiologicznego. W związku z tym wprowadzonych zostało szereg ograniczeń, które mają ograniczyć przemieszczanie się i skupianie ludzi w jednym miejscu. M.in. zamknięte zostaną galerie handlowe, oprócz działających w nich sklepów spożywczych, aptek, drogerii i pralni. Poza galeriami ograniczenie handlu nie obowiązuje.  

Rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie ogłoszenia na obszarze Rzeczypospolitej Polskiej stanu zagrożenia epidemicznego  http://dziennikustaw.gov.pl/D2020000043301.pdf

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
04.04.2025 10:29
Koreańska marka obniżyła ceny swoich kosmetyków w WIelkiej Brytanii. Czym to tłumaczy?
Firma Erborian powstała w 2007 rokuInstagram Erborian

Erborian, koreańska marka z kosmetykami pielęgnacyjnymi, zdecydowała się na obniżenie cen, obejmujące cały asortyment produktów. Co istotne, obniżenie cen nie wiąże się z żadnymi zmianami w składach produktów ani z opakowaniami.

Marka, po zweryfikowaniu swojej struktury cenowej produktów do pielęgnacji skóry, postanowiła poprzez obniżenie cen zwiększyć dostępność produktów dla klientów. W Wielkiej Brytanii przedział cenowy kosmetyków marki Erborian to obecnie od 4 do 44 funtów (wcześniej był to zakres 6,50-62 funtów)

Firma zdecydowała się na obniżenie cen pomimo wzrostu kosztów firmy o ok. 0,6 proc. w stosunku po poprzedniego roku. Oznacza to oczywiście wpływ tej korekty na marże firmy. Mimo to Erborian podkreśla, że ​​obniżka cen była „słuszną decyzją”, która sprawi, że więcej klientów będzie mogło nabywać jej produkty i cieszyć się niższymi cenami.

– Zmiana cen Erborian była spowodowana opiniami konsumentów. Uznając te spostrzeżenia i rosnące koszty życia w Wielkiej Brytanii, podjęliśmy decyzję o dostosowaniu się do rynku i zapewnieniu, że nasze produkty pozostaną dostępne dla naszej społeczności – skomentowała dla portalu TheIndustry.beauty Debroah Goldweis, dyrektor generalna Erborian w Wielkiej Brytanii i Irlandii.

Jak podkreślają również przedstawiciele marki Erborain, obniżenie cen nie wiąże się z żadnymi zmianami w składach produktów ani z opakowaniami. 

Firma Erborian ("Zioła Orientu") powstała w 2007 roku, będąc połączeniem koreańskiej wiedzy w zakresie pielęgnacji skóry z francuskim luksusem, tworząc innowacyjne formuły wzbogacone tradycyjnymi koreańskimi ziołami. Laboratorium firmy mieści się w Seulu. Jej najlepiej sprzedające się produkty obejmują krem ​​CC i krem ​​BB, które nadal są popularne w mediach społecznościowych wśród konsumentów, ponieważ trend K-beauty nadal wykazuje tendencję rosnącą m.in. w Wielkiej Brytanii).

Czytaj też: Koreańska ekspansja w branży kosmetycznej: rekordowy eksport i boom inwestycyjny

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
03.04.2025 14:38
Kenvue: Młodzi Brytyjczycy inwestują w drogie kosmetyki, ale zaniedbują podstawową higienę
Moose Photos

Nowe badanie przeprowadzone przez firmę Kenvue, właściciela marek takich jak Aveeno, Neutrogena czy Piz Buin, ujawnia interesujące, a miejscami sprzeczne dane na temat rutyn pielęgnacyjnych Brytyjczyków. W ogólnokrajowej ankiecie, zrealizowanej we współpracy z Censuswide na próbie 2000 osób w wieku 18+, aż 60 proc. respondentów przyznało, że nie stosuje spójnej rutyny pielęgnacyjnej skóry.

Co więcej, aż 34 proc. badanych spędza zaledwie pięć minut lub mniej na codziennej pielęgnacji twarzy, a przeciętny Brytyjczyk zasypia bez umycia twarzy dwa razy w tygodniu. Wyniki te wskazują na znaczne zaniedbania w zakresie podstawowej higieny, mimo że młodsze pokolenia coraz częściej sięgają po drogie kosmetyki.

Średnie miesięczne wydatki respondentów pokazują inną stronę tego zjawiska: około 27 funtów przeznaczanych jest na produkty do pielęgnacji skóry, 22 funty na pielęgnację włosów i 19 funtów na higienę jamy ustnej. Najczęściej wybieranymi produktami pielęgnacyjnymi były kremy i nawilżacze do twarzy (42 proc.), następnie sera do twarzy (18 proc.), toniki i peelingi (po 11 proc.) oraz maseczki (10 proc.).

Jedynie 15 proc. ankietowanych uznało krem z filtrem SPF za niezbędny element pielęgnacji, co – zdaniem Kenvue – pokazuje wyraźną lukę edukacyjną w zakresie profilaktyki raka skóry. Problem ten został także wskazany w badaniu przeprowadzonym przez sklep internetowy Face the Future. Jako trzy główne bariery ograniczające zaangażowanie w pielęgnację osobistą, uczestnicy badania wskazali: wysokie koszty produktów (30 proc.), brak motywacji lub energii (25 proc.) oraz napięty grafik pracy (23 proc.).

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
04. kwiecień 2025 12:13