
Latem lody Ben & Jerry’s i Magnum produkowane przez Unilevera pojawiły się w drogeriach Rossmann. Współpraca wypadła bardzo pozytywnie. Udało się dobrać odpowiednie portfolio marek i produktów, które odpowiadają konsumentom drogeryjnym, a Rossmann, bazując na wiedzy, jak ważna jest lokalizacja, ustawiał zamrażarki blisko linii kas, gdzie najczęściej podejmowane są decyzje impulsowe. Unilever chciałby zagospodarować kanał drogeryjny, który coraz częściej rozszerza swoją ofertę o portfolio impulsowych przekąsek. – Na podstawie współpracy z Rossmannem widzimy, że zdecydowanie jest miejsce na lody w tym kanale – mówi Michał Magierowski, junior key account manager w firmie Unilever. – A w naszym portfolio mamy marki, które umożliwią dopasowanie asortymentu do każdego typu konsumenta. Oprócz marek premium Magnum i Ben & Jerry’s, mamy też w ofercie Big Milk, Carte d’Or, Twister, Zapp, Cornetto oraz wiele innych – dodaje.
Przedstawiciele Unilever przekonują, że lody w drogerii to dobry sposób na podniesienie wartości koszyka zakupowego i zarobek. – Lody sprzedają się niejednokrotnie z marzą wyższą niż wiele innych kategorii – mówi Michał Magierowski. Ofertę można wprowadzić na stałe lub sezonowo. – Lodówki udostępniamy sklepom za darmo, detalista ponosi tylko koszty związane ze zużyciem prądu – dodaje.
Ostatnio lody Ben & Jerry’s firma promowała na targach handlowych sieci Jawa. Ben & Jerry’s to marka z segmentu premium, która została wprowadzona do Polski na początku 2017 r. Lody są bogate w dodatki – kawałki ciastek, czekolady i gęste sosy. Dostępne są w sześciu wariantach smakowych i w dwóch pojemnościach – 0,5 l oraz 100 ml. Właśnie w tej mniejszej, 100 ml, trafiają do drogerii. Jest to zgodne z trendami, które pokazują, że Polacy szukają ciekawych, ale małych i mniej kalorycznych przekąsek. – Lody Ben & Jerry’s o pojemności 100 ml to mniej niż 250 kalorii. Myślę, że chętnie sięgną po nie kobiety, które są głównymi klientkami drogerii. Kategoria naszych lodów impulsowych zmierza w kierunku mniejszej kaloryczności – do 2020 r. wszystkie nasze lody impulsowe mają mieć poniżej 250 kcal na porcję – zapowiada Oscar Krysik.
Według danych Nielsena rynek słodyczy i przekąsek rośnie wartościowo o 5,8 proc. rocznie. Segment lodów notuje 3 proc. wzrosty rok do roku (Nielsen, Panel Handlu Detalicznego, październik’16-wrzesień’17; cała Polska). Wzrostem rynku sterują produkty markowe. W przypadku lodów aż 79 proc. sprzedaży wartościowej generują znane brandy. Tylko 21 proc. wartościowej sprzedaży należy do marek własnych sieci handlowych.