StoryEditor
Producenci
02.07.2018 00:00

Ozonowany olej zamiast środków konserwujących

Oleje są wykorzystywane w kosmetykach dość powszechnie. Naukowcy idą dalej. Opracowują metodę ozonowania, dzięki której można wyprodukować produkty kosmetyczne o dłuższym terminie ważności bez użycia środków konserwujących.

Marta Radzimierska z Politechniki Łódzkiej, doktorantka w Instytucie Podstaw Chemii Żywności PŁ, prowadzi innowacyjne badania nad właściwościami ozonowanych olejów, które mogą być wykorzystywane właśnie w przemyśle kosmetycznym – informuje PAP.

Ozonowanie olejów polega na przepuszczeniu gazowego ozonu zmieszanego z tlenem przez całą objętość surowca. Powoduje to modyfikację kwasów karboksylowych, których długie wiązania nienasycone ulegają rozerwaniu. Dzięki temu powstają krótsze łańcuchy kwasów tłuszczowych - co sprawia, że dana substancja uzyskuje nowe właściwości.

Jak tłumaczy Marta Radzimierska, ozonowanie olejów wykorzystywanych w przemyśle kosmetycznym pozwala na uzyskanie preparatów o naturalnie świeżym zapachu, zabezpiecza kosmetyki przeciwdrobnoustrojowo i nie jest źródłem alergenów.

„Pokazaliśmy, że faktycznie ozonowana oliwa z oliwek, po wprowadzeniu do danej emulsji, pozwala nam na zabezpieczenie całego preparatu przeciwdrobnoustrojowo. Czyli tutaj nie wprowadzamy żadnego dodatkowego środka konserwującego, a mamy zabezpieczony cały preparat” – zapewniła w rozmowie z PAP Radzimierska.

Ponadto, ozonowana oliwa nie powoduje rozwarstwienia emulsji w preparatach kosmetycznych, a do tego dość długo zachowuje swoje właściwości. Ta metoda pozwala także na lepsze wnikanie w skórę substancji aktywnych tj. witamin czy białka, zawartych w kosmetykach i nadaje im np. lepsze właściwości nawilżające.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
04.04.2025 15:47
Czy Hailey Bieber sprzeda Rhode za miliard dolarów?
Hailey Bieber przypisuje się wypromowanie kilku trendów urodowych i modowych, m.in. „glazed donut skin”IG haileybieber

Modelka i influencerka Hailey Bieber prawdopodobnie rozważa sprzedaż swojej marki kosmetyków Rhode, która może być warta ponad 1 mld dolarów – informują media, powołując się na nieoficjalne informacje.

Żona gwiazdy pop, Justina Biebera, zwróciła się już podobno w tej sprawie do bankierów inwestycyjnych z JPMorgan Chase i Moelis, aby znaleźć nabywcę stworzonej przez siebie w 2022 roku marki kosmetycznej. Informacja ta jest nieoficjalna: JPMorgan i Moelis odmówiło komentarza, na prośby o potwierdzenie doniesień nie odpowiedziała marka Rhode

Gdyby doniesienia te potwierdziły się, Hailey dołączyłaby tym samym do listy innych celebrytów, którzy ostatnio próbowali zarobić na popularności swoich przedsięwzięć biznesowych, uruchomionych w ostatnich latach.

Jak przypominają media, w 2021 roku aktorka Jessica Alba przeprowadziła udaną pierwszą ofertę publiczną swojego przedsięwzięcia z kategorii dóbr konsumpcyjnych The Honest Company. Odnosząca ogromne sukcesy sprzedażowe i szacowana na ponad 2 mld dolarów marka kosmetyczna Rare Beauty, za którą stoi piosenkarka i aktorka Selena Gomez, również szuka nabywcy.

Hailey Bieber jest córką aktora Stephena Baldwina, od kilku lat odnosi sukcesy jako influencerka w mediach społecznościowych – na Instagramie zgromadziła blisko 55 mln obserwujących. Bieber przypisuje się wypromowanie kilku trendów urodowych i modowych, m.in. „glazed donut skin”.

Marka Rhode (nazwa pochodzi od drugiego imienia Hailey), która została nazwana na cześć drugiego imienia Biebera, generuje roczny przychód w wysokości blisko 200 mln dolarów. Marka Rhode (mająca siedzibę w Los Angeles) specjalizuje się w kosmetykach do pielęgnacji twarzy oraz produktach do makijażu.

Czytaj też: Marki kosmetyczne celebrytów, które przyciągały uwagę w 2024 roku

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
04.04.2025 15:29
Oriflame uzyskuje poparcie ponad 91 proc. obligatariuszy dla proponowanej transakcji
materiały prasowe Oriflame

Firma Oriflame poinformowała, że od 18 marca 2025 roku uzyskała dodatkowe wsparcie ze strony obligatariuszy, dzięki czemu proponowana transakcja zyskała obecnie poparcie ponad 91 proc. posiadaczy obligacji spółki. To istotny krok naprzód w procesie restrukturyzacyjnym, który pozwala firmie kontynuować działania na podstawie szerokiego konsensusu inwestorów.

Zgodnie z komunikatem, warunkiem dalszej realizacji transakcji jest spełnienie określonych warunków zawieszających oraz uzyskanie zgody od kredytodawców w ramach linii kredytowej odnawialnej (RCF – Revolving Credit Facility). Jeśli te warunki zostaną spełnione, transakcja będzie mogła zostać wdrożona bez konieczności angażowania sądu.

Poparcie ze strony ponad 91 proc. obligatariuszy oznacza, że firma osiągnęła poziom, który umożliwia realizację zmian w sposób dobrowolny i uzgodniony z głównymi interesariuszami. W praktyce pozwala to uniknąć długotrwałego i kosztownego postępowania sądowego, które mogłoby wpłynąć na stabilność operacyjną i reputację firmy.

Oriflame nie podała szczegółów dotyczących treści proponowanej transakcji, jednak wysoki poziom akceptacji ze strony wierzycieli sugeruje, że wypracowane rozwiązania odpowiadają oczekiwaniom większości rynku. Spółka zapowiedziała dalsze informowanie opinii publicznej o postępach w procesie, w miarę spełniania kolejnych etapów formalnych.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
04. kwiecień 2025 19:31