StoryEditor
Producenci
26.11.2019 00:00

LVMH kupuje Tiffany za rekordową sumę 14,7 mld euro

Światowy lider luksusu, grupa LVMH, ogłosiła 25 listopada zakup amerykańskiej marki jubilerskiej Tiffany za 16,2 miliarda dolarów, co jest największym przejęciem w historii grupy miliardera Bernarda Arnaulta.

We wspólnym oświadczeniu obie grupy informują, że: „osiągnęły ostateczne porozumienie w sprawie nabycia Tiffany przez LVMH po cenie 135 dol. za akcję w gotówce. Transakcja wycenia Tiffany na około 14,7 miliarda euro lub 16,2 miliarda dolarów ”.

„Mamy ambicję, aby błyszczeć tą kultową marką z całą starannością i determinacją, które udało nam się wdrożyć w przypadku wszystkich wszystkich domów, które dołączyły do ​​nas w całej naszej historii" -  powiedział Bernard Arnault, cytowany w oświadczeniu. Tiffany jest dla niego „firmą o wyjątkowym dziedzictwie i pozycji na światowym rynku biżuterii szlachetnej".

Dla jego grupy to przejęcie „wzmacnia pozycję LVMH w biżuterii i dodatkowo zwiększa jej obecność w USA. Przybycie Tiffany, która dołącza do 75 domów grupy, nada działalności Zegarki i biżuteria nowy wymiar" - podsumowuje.

Tiffany i LVMH prowadziły negocjacje od połowy października. Francuska grupa pierwotnie zaproponowała 15 października 120 dolarów za akcję Tiffany'ego, znanego z pierścionków zaręczynowych i diamentów, zanim w zeszłym tygodniu podniosła tę ofertę do około 130 dolarów, ostatecznie zdecydowała się zaoferować 135 dolarów za akcję Tiffany.

W roku budżetowym 2018 grupa Bernarda Arnaulta osiągnęła rekordową sprzedaż w wysokości 46,8 miliarda euro, a zysk netto wyniósł 6,4 miliarda, przy marży operacyjnej wynoszącej 21,4 proc.

Z kolei słynna nowojorska marka jubilerska, założona w 1837 roku, od lat szukała sposobu na unowocześnienie swojego wizerunku i przyciągnięcie młodszej klienteli. Osiągnęła obrót w wysokości 4,4 miliarda dol. w roku podatkowym zakończonym 31 lipca, co stanowi wzrost o 6,5 proc. Jej wzrost jest jednak hamowany przez silnego dolara i spadek wydatków turystycznych w Stanach Zjednoczonych.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
21.02.2025 14:27
Natura & Co rozważa sprzedaż międzynarodowych operacji Avonu
Natura & Co

Brazylijski gigant kosmetyczny Natura & Co ogłosił, że prowadzi wyłączne rozmowy z funduszem zarządzającym aktywami IG4 na temat potencjalnej sprzedaży operacji Avonu poza Ameryką Łacińską. Informacja ta, podana w czwartek, wywołała pozytywną reakcję rynku – akcje spółki wzrosły o około 3,5 proc., co uczyniło Naturę jednym z liderów wzrostu na indeksie Bovespa, który pozostawał w tym czasie na stabilnym poziomie.

Plany dotyczące restrukturyzacji Avonu firma ogłosiła na początku 2024 roku, rozważając różne opcje, w tym sprzedaż, nawiązanie partnerstwa lub wydzielenie działalności w osobną spółkę. Proces ten został jednak tymczasowo wstrzymany po tym, jak amerykańska jednostka Avonu, Avon Products (API), złożyła wniosek o ochronę przed upadłością na podstawie rozdziału 11 amerykańskiego kodeksu upadłościowego. W grudniu 2024 roku Natura ponownie podjęła analizę strategicznych opcji dla swojego biznesu poza Ameryką Łacińską.

Obecne negocjacje z IG4 znajdują się na wczesnym etapie, a Natura & Co podkreśla, że wciąż rozważa inne alternatywy strategiczne. Analitycy JPMorgan uznali tę decyzję za istotny krok w kierunku uproszczenia struktury biznesowej spółki, co wpisuje się w jej strategię inwestycyjną. Według nich Natura powinna dążyć do sprzedaży międzynarodowego segmentu Avonu w krótkim terminie, zwłaszcza po zakończeniu procesu restrukturyzacyjnego API.

Potencjalna sprzedaż Avonu poza Ameryką Łacińską może mieć istotne konsekwencje finansowe dla Natura & Co. Z jednej strony firma mogłaby skoncentrować się na bardziej dochodowym rynku latynoamerykańskim, generując stabilny przepływ gotówki i zwiększając potencjał wypłaty dywidend. Z drugiej strony, decyzja o sprzedaży lub innym rodzaju restrukturyzacji może wpłynąć na globalną pozycję marki Avon, która od lat zmaga się z wyzwaniami w konkurencyjnym sektorze kosmetycznym.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
20.02.2025 12:41
Hermès odnotowuje silny wzrost pomimo niepewności gospodarczej
Hermès

14 stycznia 2025 roku Axel Dumas, dyrektor zarządzający Hermès, podsumował wyniki finansowe za 2024 rok, podkreślając odporność modelu biznesowego marki. W obliczu niepewnej sytuacji gospodarczej i geopolitycznej firma utrzymała stabilny wzrost, co świadczy o sile jej strategii oraz elastyczności zespołów.

Silne wyniki odnotowano na wszystkich rynkach, w tym w Azji, gdzie zrealizowano szereg modernizacji i rozbudowy sklepów. W Chinach ponowne otwarcie sklepu w centrum handlowym MixC w Shenyang w grudniu oraz wcześniejsze modernizacje w Shenzhen i Pekinie przełożyły się na wzrost sprzedaży o 8,9 proc. w czwartym kwartale. Największy wzrost w skali roku zanotowano w Japonii (+22,5 proc.), a kolejne miejsca zajęły Stany Zjednoczone (+15 proc.) oraz Europa (+19 proc. bez Francji). Sama Francja, tradycyjnie istotny rynek dla Hermès, odnotowała wzrost o 13 proc.

Pod koniec 2024 roku wszystkie działy firmy, z wyjątkiem zegarmistrzostwa, zanotowały solidny wzrost. Sukces ten był wynikiem strategii opierającej się na wartościach marki oraz zwiększeniu mocy produkcyjnych. Hermès kontynuował także politykę zatrudnienia, przyjmując do pracy 2 300 nowych pracowników, co sprawiło, że globalna liczba zatrudnionych przekroczyła 25 000 osób.

Mimo globalnych wyzwań firma pozostaje optymistyczna i potwierdza ambitne cele dotyczące dalszego wzrostu przychodów. Na tle konkurencji Hermès wyróżnia się solidnymi wynikami – dla porównania LVMH zanotował wzrost przychodów o zaledwie 1 proc. (84,7 miliarda euro), a Kering odnotował spadek o 12 proc., do poziomu 17,1 miliarda euro. Takie wyniki potwierdzają dominującą pozycję Hermès na rynku luksusowym i skuteczność jego strategii.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
22. luty 2025 10:09