StoryEditor
Producenci
06.05.2022 00:00

Henkel publikuje oficjalne wyniki i potwierdza wzrost sprzedaży. Zapewniły go kosmetyki profesjonalne i chemia domowa

W pierwszym kwartale 2022 r., pomimo panujących w tym czasie niezwykle trudnych warunków otoczenia rynkowego, udało się zwiększyć sprzedaż Grupy Henkel do około 5,3 mld euro. W ujęciu organicznym odnotowano znaczny wzrost wartości sprzedaży o 7,1 proc., głównie za sprawą bardzo efektywnej polityki cenowej, przy jednoczesnym nieznacznym spadku wolumenu sprzedaży. W ujęciu nominalnym sprzedaż wzrosła o 6,1 proc.

Doskonałe wyniki sprzedaży stanowią potwierdzenie skuteczności naszej koncepcji rozwoju, lecz również ogromnego zaangażowania pracowników firmy na całym świecie, którym należą się z naszej strony podziękowania. Jednak już od początku roku mamy do czynienia z dramatycznym pogorszeniem warunków otoczenia makroekonomicznego. Negatywne skutki globalnego kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa oraz wyjątkowo napiętej sytuacji na rynkach surowcowych i w ramach globalnych łańcuchów dostaw spotęgowane zostały dodatkowo wybuchem wojny w Ukrainie. Pomimo tych wyjątkowo trudnych okoliczności, konsekwentnie realizujemy strategię ukierunkowanego rozwoju – powiedział Carsten Knobel, prezes zarządu Henkel.

W sektorze Beauty Care (kosmetyki) organiczny wzrost sprzedaży w pierwszym kwartale roku był nieznacznie ujemny i wyniósł -1,2 proc. W segmencie produktów dla klientów profesjonalnych odnotowano dwucyfrowy wzrost, natomiast w przypadku asortymentu przeznaczonego dla konsumentów indywidualnych wyniki sprzedaży, zgodnie z przewidywaniami, ukształtowały się poniżej poziomu z poprzedniego roku, przede wszystkim na skutek wdrożenia zapowiedzianych na 2022 r. działań optymalizujących portfolio produktów.

Sektor biznesowy Laundry & Home Care (środki piorące i czystości) odnotował bardzo duży wzrost sprzedaży w ujęciu organicznym (na poziomie 4,9 proc.), do którego przyczyniła się istotnie wyższa wartość sprzedaży środków piorących. Z kolei dynamika sprzedaży środków czystości w ujęciu organicznym okazała się w pierwszym kwartale roku nieznacznie ujemna.

Analiza wyników sprzedaży według regionów geograficznych wskazuje, że znaczny wzrost nastąpił przede wszystkim na rynkach wschodzących. Duży organiczny wzrost sprzedaży odnotowano również na rynkach rozwiniętych.

Niepewność i zmienność dominujące w naszym otoczeniu biznesowym spotęgował dodatkowo wybuch wojny w Ukrainie, który spowodował kolejny skokowy wzrost cen surowców i usług logistycznych. Ponadto, pod wpływem wydarzeń związanych ze zbrojną agresją przeciwko Ukrainie, w połowie kwietnia podjęliśmy decyzję o wyjściu firmy Henkel z Rosji. Zapowiedzieliśmy również wycofanie się z rynku białoruskiego. Wpływ podjętych przez nas kroków na wartość sprzedaży sięgnie około 1 mld euro w skali roku, a zatrudnienie zmniejszy się o ponad 2500 osób. W związku z tymi wydarzeniami spodziewamy się znacznie silniejszej presji na nasze zyski przez pozostałą część roku w porównaniu z oczekiwaniami, jakie mieliśmy jeszcze w styczniu. Dlatego pod koniec kwietnia odpowiednio zaktualizowaliśmy naszą prognozę finansową na cały rok  – wyjaśnia Carsten Knobel, prezes zarządu Henkel.

Henkel przewiduje obecnie, że w roku obrotowym 2022 wzrost przychodów ze sprzedaży w ujęciu organicznym na poziomie całej Grupy wyniesie od 3,5 proc. do 5,5 proc. Prognozowany przedział skorygowanej rentowności sprzedaży (marży EBIT) wyniesie od 9,0 proc. do 11,0 proc. W przypadku skorygowanego zysku na akcję uprzywilejowaną (EPS) przy założeniu stałych kursów wymiany Henkel prognozuje obecnie spadek rzędu 15 proc. do 35 proc. 

Przeczytaj również: Henkel koryguje swoje wyniki w związku z końcem działalności w Rosji i na Białorusi

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Marketing i media
03.04.2025 12:45
Martyna Wojciechowska w nowej kampanii Dove #PierwszeJestNajlepsze
W kampanię Dove aangażowała się Martyna WojciechowskaDove mat.pras.

W kampanii #PierwszeJestNajlepsze marka Dove po raz kolejny sprzeciwia się presji kreowania idealnego wizerunku. Tym razem zachęca wszystkie kobiety do przyłączenia się do globalnego ruchu, którego celem jest celebrowanie autentyczności i dzielenie się pierwszym zrobionym, nieedytowanym zdjęciem w mediach społecznościowych. W kampanię zaangażowała się znana z autentyczności Martyna Wojciechowska.

Nowe badanie przeprowadzone na zlecenie marki Dove potwierdza, że znajdujemy się pod ogromną presją, by w mediach społecznościowych publikować zdjęcia przedstawiające wyłącznie nasz wyidealizowany wizerunek. Aż 1 na 4 kobiety robi co najmniej 50 zdjęć przed wybraniem do publikacji tego idealnego. Te z grupy wiekowej 18–24 lata robią sobie średnio 12 zdjęć zanim zdecydują się opublikować jedno z nich, a przedstawicielki pokolenia Alfa wykonują 7 zdjęć przed publikacją.

2 na 5 kobiet czuje się niepewnie przed opublikowaniem w mediach społecznościowych swojego zdjęcia, a co druga szuka aprobaty przyjaciół przed jego upublicznieniem. Więcej niż połowa kobiet przyznała, że ponad 10 minut zastanawia się, czy dane zdjęcie opublikować, udostępnić czy usunąć. Natomiast prawie połowa ankietowanych usuwa własne zdjęcia po ich publikacji z powodu braku pewności siebie. 

Ten ciągły cykl powtarzania zdjęć, filtrowania i poprawiania może przyćmić radość z uchwycenia prawdziwych, spontanicznych momentów. Potwierdza to badanie Dove –  aż 6 na 10 kobiet nie publikuje zdjęć z wyjątkowych chwil tylko dlatego, że nie są zadowolone z tego, jak na tych zdjęciach wyglądają!

Ostatnie badanie Dove wskazuje, że aż 6 na 10 kobiet nie chce dzielić się najważniejszymi momentami życia w mediach społecznościowych, bo nie są w pełni zadowolone ze swojego wyglądu. Każdego dnia doświadczamy społecznych nacisków, by kreować i pokazywać w sieci swój wyidealizowany obraz. W rezultacie czujemy lęk i niepewność. Dove pragnie zmienić ten trend, zachęcając kobiety do publikowania pierwszych, nieprzetworzonych zdjęć, które uchwyciły ich radość i autentyczność. Chcemy pokazać, że prawdziwe piękno tkwi różnorodności, w akceptacji siebie takim, jakim się jest, a nie w poszukiwaniu perfekcji – podkreśla Joanna Orzechowska, Head of Marketing I Personal Care w Unilever.

#PierwszeJestNajlepsze

#PierwszeJestNajlepsze jest częścią globalnej kampanii marki Dove #ShareTheFirst, której celem jest zjednoczenie kobiet na całym świecie w walce z nierealistycznymi standardami piękna i zachęcenie ich do akceptacji swojego autentycznego piękna. 

Od Nowego Jorku po Paryż, Tokio i Sydney – Dove wraz z zaangażowanymi wpływowymi osobami na całym świecie zachęca kobiety do dzielenia się pierwszymi zdjęciami, które zrobiły. By wybrały radość z tych pięknych chwil zamiast perfekcji. By pokazywały, że prawdziwe piękno to nie doskonałe zdjęcie, na którym wyglądają idealnie. Prawdziwe Piękno to akceptacja siebie, radość z bycia sobą i celebracja wyjątkowych momentów w naszym życiu.

Martyna Wojciechowska i jej „pierwsze zdjęcie”

Jako osoba, która dobrze zna presję mediów społecznościowych i oczekiwanie utrzymywania nieskazitelnego wizerunku, do kampanii włączyła się Martyna Wojciechowska. Publikując swoje pierwsze zrobione, nieedytowane zdjęcie, zachęca kobiety w Polsce do uwolnienia się od presji kreowania perfekcyjnego wizerunku w mediach społecznościowych.

– Kiedy utrwalanie wyjątkowych chwil zmieniło się w poszukiwanie idealnego kadru? Ostatnio przeglądałam swoje stare analogowe zdjęcia sprzed lat. Każde z nich to dzisiaj dla mnie mnóstwo pięknych wspomnień z tamtego okresu. Czy któraś z nas za te kilka czy kilkanaście lat przeglądając swoje wspomnienia na fotografiach, naprawdę będzie patrzeć na to, jak wyglądała? Czy raczej będziemy odtwarzać wyjątkowe chwile, które zostały uchwycone na tej konkretnej fotografii? Dlatego zachęcam do dołączenia do akcji Dove #ShareTheFirst i podzielenia się idealną chwilą, a nie idealną fotką –  opowiada Martyna Wojciechowska.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Włosy
03.04.2025 00:31
Rita Ora i Anna Lahey gościły w Warszawie, promując autorską linię kosmetyków do włosów
od lewej: Katarzyna Mauduit (Douglas), Rita Ora i Anna Lahey
od lewej: Katarzyna Mauduit (Douglas), Rita Ora i Anna Lahey / Douglas mat.pras.
od lewej: Katarzyna Mauduit (Douglas), Rita Ora i Anna Lahey
Rita Ora i Anna Lahey gościły w perfumerii Douglas w warszawskiej Arkadii / Douglas mat.pras.
od lewej: Katarzyna Mauduit (Douglas), Rita Ora i Anna Lahey
Warszawa, Douglas - premiera marki Typebea / Marzena Szulc
od lewej: Katarzyna Mauduit (Douglas), Rita Ora i Anna Lahey
Warszawa, Douglas - premiera marki Typebea / Marzena Szulc
od lewej: Katarzyna Mauduit (Douglas), Rita Ora i Anna Lahey
od lewej: Katarzyna Mauduit (Douglas), Rita Ora i Anna Lahey
od lewej: Katarzyna Mauduit (Douglas), Rita Ora i Anna Lahey
od lewej: Katarzyna Mauduit (Douglas), Rita Ora i Anna Lahey
Gallery

Rita Ora, piosenkarka, aktorka, ikona mody i urody oraz Anna Lahey – przedsiębiorczyni w branży global beauty, pojawiły się w Warszawie, aby zaprezentować swoją autorską markę kosmetyków do włosów Typebea. Produkty dostępne są na wyłączność w perfumerii Douglas oraz na Douglas.pl.

Ostatniego dnia marca w samo południe, we flagowej perfumerii Douglas w Westfield Arkadia, Rita Ora i Anna Lahey spotkały się z przedstawicielami mediów, internetu oraz klientami. 

Podczas panelu dyskusyjnego Anna i Rita podzieliły się swoimi doświadczeniami, związanymi z problemem wypadania włosów oraz potrzebą odbudowy pewności siebie. Jak przyznała Rita Ora, lata intensywnej stylizacji fryzury doprowadziły do osłabienia włosów, co stało się impulsem do działania. Świadome, jak istotny wpływ na samoocenę mają zdrowe i zadbane włosy, postanowiły stworzyć Typebea – markę dedykowaną wsparciu każdego rodzaju włosów.

W skład gamy produktowej dostępnej w sieci Douglas wchodzą: szampon, odżywka, maska pielęgnacyjna i serum do skóry głowy z peptydami. Łącznie jest to sześć specjalistycznych kosmetyków. Wszystkie zostały opracowane z aktywnych składników, wolnych od siarczanów, parabenów i silikonów. Główną rolę odgrywa w nich substancja czynna Baicapil™, która ogranicza wypadanie włosów – nawet o 60 proc. w ciągu zaledwie trzech miesięcy. Kosmetyki te stosowane na co dzień sprawią, że włosy staną się w widoczny sposób grubsze, mocniejsze i dłuższe – przekonywały założycielki marki.

Obie panie opowiedziały także o procesie powstawania linii, m.in. kilkuletnich badaniach klinicznych nad każdym produktem. Zdradziły również swoje ulubione „must haves” z gamy Typebea, a nawet zaprezentowały sposób ich aplikacji, udowadniając łatwość ich użytkowania.

Na zakończenie spotkania organizatorzy zaprosili zebranych gości do przywitania się osobiście i zrobienia wspólnych zdjęć z Ritą Orą i Anną Lahey.

Do 2027 roku globalny rynek pielęgnacji włosów i skóry głowy prawdopodobnie wzrośnie do 121 miliardów dolarów przy CAGR na poziomie 6,5 proc. Z kolei segment z produktami ograniczającymi wypadanie włosów będzie stanowił na nim największą kategorię. Produkty marki Typebea doskonale wpisują się w ten nurt, spełniając wymagania konsumentów niezależnie od rodzaju włosów i typu skóry głowy – podkreśla Douglas.

Douglas jest obecnie największą i najszybciej rozwijającą się siecią perfumerii w Polsce. Strategicznym podejściem marki jest łączenie kanałów sprzedaży stacjonarnej i online, a także zapewnienie klientom wyjątkowych doświadczeń zakupowych poprzez tworzenie dedykowanych stref oraz gabinetów SPA czy fryzjerskich, które spełniają wysokie oczekiwania konsumentów. Szeroki asortyment perfumerii obejmuje tysiące produktów światowych oraz polskich marek. Dodatkowo ważny sektor stanowią produkty dostępne na wyłączność (tak jak wspomniana wyżej marka Typebea). 

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
04. kwiecień 2025 04:21