StoryEditor
Zdrowie
19.05.2021 00:00

Na jakie składniki warto zwrócić uwagę w walce z komarami, meszkami i kleszczami

Komary, meszki, kleszcze – ich towarzystwo podczas wypoczynku czy wszelkich aktywności na świeżym powietrzu może przynieść nieprzyjemne konsekwencje. Na szczęście istnieją substancje odstraszające owady i zapobiegające ukąszeniu człowieka. Co ważne, niektóre z nich są zarówno skuteczne jak i łagodne dla skóry.  

Nie ma na świecie miejsca, w którym nie występują komary. Te bzyczące, gryzące i niesamowicie uciążliwe owady opanowały cały świat – od tropików po Arktykę. W samej Polsce występuje ich 47 gatunków. Ale nie tylko komary czyhają na każdy, nawet najmniejszy kawałek odsłoniętej skóry. Gdy tylko kończy się zima, przypominają o sobie kleszcze, a wraz ze wzrostem temperatur ten duet uzupełniają wszędobylskie meszki, które potrafią latać dosłownie chmarami. Czemu ich ugryzienia są nie tylko nieprzyjemne, ale mogą by także niebezpieczne?

Komary – do tej pory w miarę niegroźne, wraz z ociepleniem klimatu, przenoszą coraz więcej patogenów, np. nicienie. Te są jeszcze dla człowieka niegroźne, ale naukowcy alarmują, że kwestią czasu jest, kiedy „polskie” komary mogą stać się nosicielami wielu groźnych chorób – np. malarii. Przypomnijmy także, że odnotowany w Niemczech, Belgii czy Holandii komar tygrysi może przenosić wirusa Zachodniego Nilu czy Dengę.

Kleszcze – przenoszą wirusy, które prowadzić mogą do poważnych dolegliwości, jak kleszczowe zapalenie mózgu, a także bakterie powodujące m. in. boreliozę. Dzięki znieczulającym właściwościom swojej śliny kleszcz, który przeszedł na nasze ciało, może niezauważenie wbić się w skórę za pomocą aparatu kłująco-ssącego i tkwić w niej, aż się nasyci. Trwa to zwykle kilkanaście dni i grozi wystąpieniem chorób odkleszczowych. Te niewinnie wyglądające pajęczaki są zatem jednymi z najbardziej niebezpiecznych pasożytów, dlatego tak istotne jest, by je skutecznie odstraszyć.

Meszki – co prawda nie przenoszą chorób, jak komary i kleszcze, ale ich ukąszenia bywają bolesne. Te niewielkie owady nie tyle kłują, co dosłownie rozrywają ludzką skórę. To ich ślina (nie wpuszczają jadu) wywołuje świąd, opuchliznę i odczyn alergiczny. Obrzęk – zwłaszcza u alergików – może się utrzymywać wiele dni, czasami towarzyszy mu gorączka. Co więcej, wystarczy, że drapiąc rankę zanieczyści się ją bakteriami, a powstanie stan zapalny.

Bardzo ważne jest, by wybierając się nie tylko na tropikalne wakacje, ale nawet wydawałoby się prozaiczny spacer po parku czy lesie, zabezpieczyć skórę całej rodziny. Warto jednak sięgać po produkty ze skutecznymi składnikami, ale jednocześnie łagodnymi dla skóry. W przypadku komarów, kleszczy i meszek doskonale sprawdzą się:

Olejek cytronelowy – niweluje indywidualny zapach ludzkiego ciała (człowiek staje się „niewidoczny” dla owadów) dzięki czemu unikamy nieprzyjemnych i uciążliwych ugryzień przez owady 

Olejek lawendowy – nie tylko działa repelencyjnie zwłaszcza na komary, ale również znakomicie łagodzi skutki ukąszeń 

W preparatach łagodzących skutki ukąszeń owadów warto szukać natomiast:

Soku z aloesu – przyspiesza gojenie drobnych uszkodzeń skóry (działanie bakteriobójcze) i łagodzi uczucie świądu 

Alantoiny – o działaniu kojącym i łagodzącym

Pantenolu – wspomaga regenerację naskórka 

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zdrowie
03.04.2025 16:34
Biały uśmiech na wagę złota – jak rynek higieny jamy ustnej odpowiada na rosnące wymagania konsumentów

Dynamiczne zmiany na rynku higieny jamy ustnej

Rynek produktów do higieny jamy ustnej w Polsce ulega dynamicznym przeobrażeniom. Konsumenci stają się coraz bardziej świadomi i wymagający, co stawia przed producentami wyzwanie dostosowania oferty do zmieniających się oczekiwań. Według badań, wartość tego segmentu będzie rosła o ponad 6% rocznie do 2030 roku, napędzana innowacjami oraz zwiększoną świadomością zdrowotną społeczeństwa. Rosnąca konkurencja na rynku wymusza na producentach ciągłe dostosowywanie strategii, aby sprostać wymaganiom konsumentów oraz partnerów biznesowych, w tym sieci handlowych i drogerii.

ARTYKUŁ SPONSOROWANY
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Zdrowie
28.03.2025 10:07
Endometrioza pod lupą – wyjątkowe spotkanie, zorganizowane przez EndoMe i Karolinę Szymczak-Adamczyk
Gospodarze spotkania: Karolina SzymczakAdamczyk (założycielka EndoMe) z mężem Piotrem AdamczykiemMarzena Szulc

Wyjątkowe spotkanie prasowe, zorganizowane przez markę EndoMe i jej założycielkę Karolinę Szymczak-Adamczyk, odbyło się 25 marca w warszawskiej restauracji Stary Dom. Wydarzenie, które zgromadziło ekspertów, pacjentki oraz przedstawicieli mediów, wpisywało się w obchody Miesiąca Świadomości Endometriozy. Karolinie Szymczak-Adamczyk towarzyszył mąż, aktor Piotr Adamczyk, wspierający misję inicjatywy od samego początku.

Wśród prelegentów znaleźli się wybitni specjaliści, m.in. dr n. med. Mikołaj Karmowski – jeden z czołowych polskich chirurgów specjalizujących się w leczeniu zaawansowanej endometriozy, dr n. med. Joanna Jacko – ekspertka ginekologii onkologicznej i diagnostyki ultrasonograficznej, Monika Królak-Wasilewska – dietetyczka kliniczna oraz Magda Kosmala-Banasik – fizjoterapeutka uroginekologiczna.

Spotkanie miało na celu zwrócenie uwagi na realia życia kobiet cierpiących na endometriozę – chorobę przewlekłą, której diagnoza zajmuje średnio od 7 do 10 lat. W trakcie paneli dyskusyjnych poruszono wiele palących tematów: od błędnych przekonań dotyczących endometriozy, przez systemowe bariery w diagnostyce i leczeniu, po znaczenie diety, suplementacji, fizjoterapii oraz zdrowia psychicznego w procesie terapii.

image
Wśród prelegentów znaleźli się wybitni specjaliści, m.in. dr n. med. Mikołaj Karmowski, dr n. med. Joanna Jacko, Monika Królak-Wasilewska oraz Magda Kosmala-Banasik
Marzena Szulc

Szczególnym momentem spotkania była część panelowa z udziałem samych pacjentek – kobiet, które na co dzień zmagają się z chorobą i publicznie dzielą się swoją historią. Ich głosy nadały spotkaniu autentyczności i przypomniały, jak istotne jest wsparcie emocjonalne i społeczne w leczeniu endometriozy.

Karolina Szymczak-Adamczyk podzieliła się również osobistą historią swojej diagnozy i drogą, która doprowadziła ją do stworzenia marki EndoMe – miejsca oferującego holistyczne wsparcie kobietom dotkniętym chorobą. – Zdrowie kobiet to nie moda – to misja. Chcemy nie tylko mówić o problemie, ale zmieniać podejście do leczenia i wsparcia kobiet z endometriozą – podkreśliła w swoim wystąpieniu.

Po części panelowej uczestnicy mieli okazję odwiedzić Strefę EndoMe – przestrzeń poświęconą prezentacji innowacyjnych produktów wspierających terapię endometriozy, porozmawiać z ekspertami i wziąć udział w sesji Q&A. Marka przedstawiła również wiosenną nowość w swoim portfolio – produkt otwierający odnogę kosmetyczną projektu – specjalistyczny żel do higieny intymnej z biofermentem 15%.

Wiosenne spotkanie z EndoMe udowodniło, że rozmowa o endometriozie to nie tylko potrzeba, ale i odpowiedzialność. Dzięki takim inicjatywom wzrasta świadomość społeczna, a kobiety zmagające się z chorobą zyskują realne narzędzia do walki o jakość swojego życia.

Czytaj też: Badanie hiszpańskich naukowców - czy częste używanie kosmetyków wiąże się ze zwiększonym ryzykiem endometriozy?

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
04. kwiecień 2025 20:50