StoryEditor
Twarz
26.10.2010 00:00

Chcę być piękna w każdym wieku

Współczesna kobieta wygląda o wiele młodziej niż jej równolatki kilkadziesiąt lat temu. Mamy do dyspozycji cała gamę nowoczesnych sposobów, by się odmłodzić, a także kształtować nasze ciała według życzeń. A jednak na skórze najbardziej widać, że zegar biologiczny tyka nieubłaganie. Z biegiem lat coraz bardziej widoczne stają się też efekty zaniedbań w pielęgnacji cery.


mgr Barbara Włudyka, konsultant
ds. badań i rozwoju branży kosmetycznej,
biolog, kosmetolog, absolwentka
Uniwersytetu Jagiellońskiego

Skóra to żywy organ funkcjonujący na granicy ciała i środowiska. Jej starzenie zaczyna się od chwili osiągnięcia dojrzałości, jednak są czynniki, które przyspieszają ten proces i zmiany mogą pojawić się wcześniej. Promieniowanie UV stanowi pierwszą przyczynę starzenia. Agresja zanieczyszczeń środowiskowych jest intensywna i powoduje osłabienie struktur skóry. Długotrwały stres także nie jest obojętny. Zmiany hormonalne, związane z menopauzą, wpływają niekorzystnie na funkcjonowanie, wygląd i ogólną jej kondycję.
Różne rodzaje starzenia nakładają się z upływem lat. Gdy skóra jest młoda ma zrównoważony proces umierania i odnowy komórek. W skórze dojrzałej brak równowagi, zaczynają dominować procesy destrukcyjne, czyli więcej komórek umiera niż powstaje, więcej ulega niekorzystnym zmianom, następuje spowolnienie procesów, komórki żyją krócej. Pracujemy na wygląd i stan skóry przez całe życie, szczególnie dotyczy to okolic odsłoniętych, narażonych na światło słoneczne. Właściwa profilaktyka i ochrona przed promieniami UV stosowana u dzieci może zmniejszyć objawy starzenia się skóry w przyszłości nawet o 80 proc.
Fotostarzenie
Cera jak brzoskwinia jest odwiecznym marzeniem kobiet. Jednak już w wieku 20+ dopadają nas skutki fotostarzenia i trwają przez całe życie. To starzenie zewnątrzpochodne, bo zależy od czynników zewnętrznych. Jest wynikiem działania promieniowania UV, zanieczyszczeń, wolnych rodników i ukochanego, ale nie zawsze rozsądnego opalania. Objawami są suchość i szorstkość naskórka, rogowacenie słoneczne, zaburzenia pigmentacji dające przebarwienia i plamy. Stajemy się bogatsi o zmarszczki. W wyniku elastozy degenerują się włókna budulcowe. Powstają trudne do usunięcia pajączki, czyli teleangiektazje oraz następują zmiany przerostowe gruczołów łojowych. Jakość i ilość tych zmian zależy od indywidualnych uwarunkowań oraz zdolności naszego organizmu do naprawiania szkód. Będzie ona gorsza, gdy palimy papierosy, prowadzimy mało aktywny tryb życia, a nasza dieta jest pozbawiona korzystnych składników.
Chronostarzenie
Jesteśmy zaprogramowani genetycznie i nieuchronnie podlegamy starzeniu genetycznemu. To starzenie wewnątrzpochodne. W genach mamy zapisane kiedy i jak nasze organy, w tym i skóra, zaczną się starzeć. Ta wewnętrzna nieodwołalność daje znać o sobie zwykle około 35+ i towarzyszy do końca. W miarę upływu lat procesy podziałów komórkowych rozregulowują się, gdyż następuje skracanie się końcówek chromosomów, tzw. telomerów. Dodatkowo pojawiają się zaburzenia zaprogramowanej śmierci komórek, czyli apoptozy. Stąd brak równowagi w ilości młodych i starych komórek. Ułomność procesów wynikająca z tych zmian prowadzi do namnażania się wolnych rodników. Te zaś wywołują uszkodzenia białek i materiału genetycznego DNA. Powstają wadliwe włókna kolagenu i elastyny, stają się coraz cieńsze i słabsze, zmniejsza się ilość proteoglikanów w skórze właściwej. Zaczynają nasilać się zmarszczki mimiczne, które delikatnie zarysowują się już po 25. roku życia. Widać zmarszczki wokół oczu, cienie pod oczami, zaczerwienienia. Skóra traci powoli gładkość, elastyczność, sprężystość i świeżość.
Starzenie hormonalne
Ten typ starzenia zaliczamy do starzenia wewnątrzpochodnego. Związane jest z powolną dysfunkcją gruczołów wydzielania wewnętrznego. Po okresie młodości i maksymalnej produkcji hormonów następuje spadek, co widać w organizmie i na skórze. Około 45+ skóra wydaje się cieńsza, jakby pergaminowa. Tylko pozornie, gdyż w rzeczywistości warstwa rogowa naskórka jest znacznie grubsza niż wcześniej. Następuje natomiast atrofia, czyli zanikanie warstw skóry. To efekt zmian hormonalnych związanych z menopauzą, bo nastąpił spadek produkcji estrogenów. Skóra właściwa traci napięcie, warstwa rogowa naskórka jest sucha. Pojawia się szorstkość, pionowe bruzdy w dolnych partiach twarzy, utrata gęstości skóry, wiotkość, fałdy na szyi. Mięśnie wiotczeją, owal twarzy zatraca swą linię. Dają też znać o sobie błędy przeszłości: palenie papierosów, nadmierne opalanie bez właściwej ochrony, nieprawidłowe odżywianie, nieracjonalne kuracje odchudzające, stres i zanieczyszczenie środowiska.
Ile masz lat? Tyle na ile wyglądasz

Potrzeby skóry zmieniają się z wiekiem, ale zależą od jej typu oraz naszego zdrowia, stanu stresu, pory roku, pogody, poziomu hormonów, otoczenia w miejscach, gdzie codziennie spędzamy wiele godzin. Wiek metrykalny nie zawsze idzie w parze z wiekiem fizjologicznym skóry. Trzeba o tym pamiętać dobierając kosmetyki. Najlepiej skonsultować się z kosmetyczką i dobrać produkty indywidualnie w zależności od potrzeb i wieku fizjologicznego naszej skóry. Informację producenta o sugerowanym wieku dla konkretnego produktu trzeba traktować jako umowną. Zawsze jednak pamiętajmy, by chronić skórę przed szkodami powodowanymi nadmierną ekspozycją na słońce i to cały rok.

25+

Teraz jeszcze prawie nie widać zmian. Czasem pojawiają się cienie lub lekkie opuchnięcia pod oczami, ale szybko mijają. W okolicach oczu zauważamy pierwsze, delikatne zmarszczki mimiczne. Cera jest świeża, o zdrowym, równomiernym kolorycie, jędrna i elastyczna. Prawidłowa produkcja kolagenu i elastyny daje dobre napięcie i gładkość. Skóra nie potrzebuje specjalistycznej pielęgnacji, wymaga przede wszystkim oczyszczania, zabezpieczania przed wpływem niekorzystnych czynników zewnętrznych i nawilżania. Sprawny, młody organizm posiada mechanizmy zabezpieczające przed działaniem wolnych rodników. Młodej skóry nie należy przeciążać nadmiarem substancji biologicznie czynnych. Najlepsze są kremy o lekkiej konsystencji, które nawilżają, delikatnie odżywiają i złuszczają naskórek, by lepiej wnikały substancje czynne. Dobre są dla niej: algi, ekstrakty z roślin oraz oleje dostarczające skórze witamin, a także prowitamina B5 i alantoina. Kremy na dzień z filtrami UV i bezpieczne opalanie to podstawa. Szczególną uwagę warto zwrócić uwagę na szyję i dekolt, by w przyszłości nie okazało się, że są starsze niż twarz. Im wcześniej zaczynamy troszczyć się o skórę, tym dłużej będzie nam to wynagradzać.

35+

W tym wieku nadal skóra jest jeszcze dość gładka i napięta, ale pojawiają się zmarszczki mimiczne. Szczególnie na czole i w okolicach oczu. Pomogą kremy o właściwościach przeciwskurczowych i rozluźniających typu botox-like. W tym okresie przechodzimy na silniejsze kosmetyki zawierające składniki ujędrniające i przeciwzmarszczkowe, bo cera staje się bardziej sucha i cieńsza. Działalność gruczołów łojowych zmienia się, przez co skóra traci swoją wcześniejszą elastyczność. Jest wrażliwsza na wpływy atmosferyczne. Trzeba wzmocnić jej warstwę ochronną i wygładzić. Mikrokrążenie zwalnia, komórki zaczynają tracić zdolność do szybkiej regeneracji. Niewielkie rogowacenie słoneczne, delikatne przebarwienia skóry już widać. Niezbędne staje się sięganie po aktywniejsze kosmetyki. Nawilżanie i odżywianie to podstawa. Należy dobrze chronić skórę przed wysuszeniem, UV i atakami wolnych rodników. Najlepiej stosować kremy odbudowujące i naprawiające uszkodzenia, takie, które stymulują odnowę komórkową. Dobrze sprawdzają się antyutleniacze, kwas hialuronowy, proteiny, witamina E, A, C, ekstrakty z herbaty, wszelkie polifenole, dobre naturalne oleje, prowitamina B5, bogate ekstrakty roślinne, a także bardzo istotny naturalny czynnik nawilżający NMF czy ceramidy. Złuszczanie naskórka kwasami AHA poprawi wchłanianie aktywnych składników kosmetyków, a składniki wybielające wyrównają koloryt. Raz w tygodniu dobrze zastosować maseczkę, by odżywić i ujędrnić skórę. Pod oczy stosujemy specjalny krem odżywczy. Na noc kładziemy kremy zawierające składniki uelastyczniające, wygładzające skórę. Pamiętamy o pielęgnacji szyi i dekoltu.

45+

Skóra zaczyna sprawiać duże kłopoty, nie ma już takich właściwości regeneracyjnych jak dotychczas. Traci sprężystość i elastyczność, jest słabo nawilżona.
Owal twarzy zaczyna się zmieniać. Zaczyna się okres przedmenopauzalny. Trzeba przyspieszyć metabolizm skóry, pobudzić produkcję kolagenu i elastyny, wzmóc odnowę komórkową. Włókna kolagenowe i elastynowe produkowane są już w znacznie wolniejszym tempie, a ich jakość jest gorsza. Zauważamy stopniową utratę blasku i jędrności. Pierwsze zmarszczki mimiczne, które wystąpiły między 30 a 40 rokiem życia, uległy pogłębieniu a do tego doszły jeszcze te, które przybywają z wiekiem. Skóra wyraźnie się wysusza, ponieważ ma teraz około 20 proc. mniej gruczołów łojowych. Podział komórek jest coraz wolniejszy, a ukrwienie i dotlenienie gorsze. Pojawiają się też worki pod oczami, bruzdy między nosem i kącikami ust, drobne zmarszczki na górnych powiekach i dekolcie oraz rozszerzone naczynka krwionośne. Do pielęgnacji trzeba stosować kosmetyki z zawartością składników pobudzających odbudowę komórkową, wspierające procesy regeneracji, m.in. retinol, kolagen, bardzo skuteczne peptydy niskocząsteczkowe, kwas foliowy oraz koenzym Q10. Uzupełniamy braki w nawilżaniu na wszelkie sposoby, złuszczamy naskórek kwasami. Ważny jest dobry przeciwzmarszczkowy krem pod oczy, serum o działaniu liftingującym, nawilżającym i odżywczym. Peeling enzymatyczny powinien być stosowany 2-3 razy w tygodniu. Sięgamy po specjalne produkty do pielęgnacji szyi i dekoltu. Dobrze sprawdzają się maski kremowe, pod które stosujemy silne koncentraty.

50+

Skóra traci sprężystość. Na skutek zmniejszonej produkcji estrogenów staje się cieńsza, bardziej wysuszona i wrażliwa. Gruczoły łojowe i potowe nie pracują już na najwyższych obrotach. Pojawiają się plamy starcze i przebarwienia pigmentacyjne, początki podwójnego podbródka, kurze łapki wokół oczu, wiotczenie konturów twarzy. Cała twarz zaczyna być bardziej pomarszczona, pojawiają się zmarszczki na szyi. Teraz kosmetyki pielęgnacyjne powinny posiadać właściwości neutralizujące wszelkie objawy związane z procesem starzenia się. Skóra potrzebuje w tym wieku wyspecjalizowanych preparatów, bogatych w ukierunkowane substancje, np. fitohormony, retinoidy, koenzym Q10, kwas hialuronowy o różnej wielkości cząstek, składniki zwiększające gęstość skóry właściwej i zmniejszające głębokość zmarszczek. Świetnie nadają się do pielęgnacji liczne peptydy niskocząsteczkowe, będące hydrolizatami protein, karotenoidy robiące coraz większą karierę. Pamiętamy o rozjaśnianiu przebarwień. W dojrzałym wieku zmarszczki ulegają znacznemu pogłębieniu. Miorelaksanty pomagające rozprostować zmarszczki mimiczne poprzez blokowanie skurczu mięśni są bardzo pomocne. Aby składniki aktywne mogły zadziałać trzeba pamiętać, że złuszczanie jest ważnym zabiegiem.

60+

Po przekroczeniu tego wieku cera staje się bardzo delikatna, cienka i krucha, wymaga starannej pielęgnacji. Jest zwiotczała, z siecią zmarszczek i przebarwień. Najskuteczniejszym składnikiem kosmetyków przeznaczonych dla tej cery jest wapń, który podany w odpowiedniej formie jest bardzo dobrze przyswajany przez skórę. Wapń pomaga wzmocnić spoistość komórek oraz głęboko odbudować bardzo delikatny naskórek. Powinno się również stosować kremy i preparaty na przebarwienia skórne i plamy starcze. Istotne w pielęgnacji są wypełniacze zmarszczek, kwas hialuronowy w różnej wielkości cząstek, miorelaksanty, składniki uzupełniające płaszcz wodno-lipidowy, czynniki wzmagające zagęszczanie skóry oraz składniki odżywcze.

 

 

Bibliografia:  Kosmetologia pielęgnacyjna i lekarska – redakcja naukowa Maria Noszczyk; Kosmetyka Imke Barbara Peters; Kosmetologia i farmakologia skóry Marie-Claude Martini

 


ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Twarz
03.03.2025 19:43
Modelka Sylwia Butor – twarzą najnowszego serum Garnier z witaminą C
Pierwsza moja myśl po tym jak dowiedziałam się o współpracy z Garnier to flashback do sytuacji sprzed kilkunastu już lat, kiedy to twarzą Garnier była Anna Przybylska – mówi Sylwia Butor, nowa twarz markiGarnier Skincare

Do serii Garnier Vitamin C, która oferuje kompleksową pielęgnację z witaminą C, właśnie dołączyła nowa, ulepszona odsłona jednego z kosmetyków – Garnier Vitamin C+, serum na przebarwienia. Ambasadorką została Sylwia Butor – modelka i influencerka.

Jako twarz nowego Garnier Vitamin C+ serum na przebarwienia Sylwia będzie miała okazję prezentować, jakie efekty pozwoliła jej uzyskać udoskonalona formuła.

Sylwia Butor przekonała już do siebie setki tysięcy osób, które obserwują ją w mediach społecznościowych. Modelka na swoich kanałach sporo uwagi poświęca tematyce beauty. Za jej urodowymi wskazówkami stoi ogromne doświadczenie: Sylwia bazuje bowiem nie tylko na własnych testach, ale również współpracy z cenionymi wizażystami i wizażystkami w życiu zawodowym. Dzięki wiedzy i praktyce jest w stanie polecać obserwującym najlepsze rozwiązania, które udało jej się odkryć, a piękna cera, lśniące włosy czy dopracowany makijaż tylko potwierdzają, że jest osobą, której w tym temacie warto zaufać, jak mało komu.

Sylwia Butor to inspirująca kobieta, która nieprzypadkowo jest nazywana polską it-girl. Jej autentyczność przyciągnęła setki tysięcy osób w mediach społecznościowych, a urodowe wybory chwalą nie tylko obserwatorki, ale również redaktorki z cenionych magazynów. Wniosła zupełnie nową jakość, która doskonale współgra z tym, co stoi za naszym nowym Garnier Vitamin C+ serum na przebarwienia. Chcemy, żeby z naszą pomocą można było pielęgnować zarówno cerę, jak i naturalność, dokładnie tak, jak robi to Sylwia Butor – wyjaśnia Karolina Szczepanowska, Advocacy Brand Manager Garnier Skincare HUB Poland & Baltics.

Współpraca marki Garnier z Sylwią Butor właśnie w kontekście nowego serum z witaminą C nie jest przypadkowa. Skóra modelki to na co dzień jej wizytówka, a działanie serum skupia się na dwóch ważnych obszarach i przynosi szybki efekt. Potwierdzona klinicznie skuteczność wskazuje na konkretne przedziały czasowe, podczas których można zaobserwować zmiany (pierwsze efekty są widoczne już po kilku dniach). Do tego witamina C jako antyoksydant działa przeciwstarzeniowo w myśl zasady, że lepiej zapobiegać niż leczyć. 

Czytaj też: Witamina C potrzebna jest skórze szczególnie zimą

Efekty, które uzyskała Sylwia, można zobaczyć w kampanii z jej udziałem.

Seria Garnier Vitamin C jest istotna dla marki, a pochodzące z niej serum to światowy bestseller. Jego nowa wersja z przełomową formułą, zawierającą opatentowany składnik, Melasyl, który jest rezultatem 18 lat badań i stanowi dowód na to, że marka nie stoi w miejscu i nieustannie dba, żeby dostarczać swoim klientom najlepsze produkty – komentuje Zuzanna Radys, Brand Manager Garnier Skincare HUB Poland & Baltics. Jak dodaje, wybór Sylwii Butor na ambasadorkę tego kosmetyku nie jest przypadkowy: modelka także stale się rozwija i inspiruje do tego innych. Jest autentyczna i pewna siebie, a piękna cera, o którą teraz dba także z pomocą serum Garnier Vitamin C+, tylko to potęguje 

Pierwsza moja myśl po tym jak dowiedziałam się o współpracy z Garnier to flashback do sytuacji sprzed kilkunastu już lat, kiedy to twarzą Garnier była Anna Przybylska. Pamiętam jak dziś tę współpracę, podczas której Ania zmieniła kolor włosów na blond. Byłam pod wrażeniem tej metamorfozy i obserwowałam to bacznie jako fanka jej urody. Miałam wtedy około 18 lat, kończyłam szkołę. KOMPLETNIE nic (nawet moje marzenia) nie zapowiadały tego, że kiedyś to ja dostanę taka propozycję – podsumowała współpracę z Garnier Sylwia Butor.

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
24.02.2025 19:44
Gillian Anderson – nową globalną ambasadorką L’Oréal Paris
56-letnia Gillian Anderson będzie twarzą najnowszej kampanii kosmetyków z linii Age PerfectCass Bird dla L‘Oréal Paris

Koncern L’Oréal Paris podjął współpracę z aktorką, pisarką i aktywistką Gillian Anderson. 56-letnia gwiazda, pamiętna agentka Scully z serialu “Z Archiwum X”, będzie twarzą najnowszej kampanii kosmetyków z linii Age Perfect.

Kobiety są niezwykłe: wyjątkowe, złożone, błyskotliwe, piękne wewnętrznie i zewnętrznie, w każdym wieku. Jednak otaczająca je narracja i starzenie się niezwykle rzadko, o ile w ogóle, to odzwierciedla – podkreśla Gillian Anderson. – L’Oréal Paris od dziesięcioleci wspiera kobiety w każdym wieku, jestem podekscytowana tym, że ​​mogę do tego dołączyć, ponieważ marka inspiruje kobiety do wyzwolenia się ze stereotypów i postawienia siebie w centrum własnych historii – wyjaśnia aktorka.

Kampania Age Perfect, do której sesję w Paryżu wykonał amerykański artysta Cass Bird, podkreśla celebrowanie pełni życia. 

L‘Oréal Paris uzasadnia zaangażowanie Anderson jej postawą, która “głęboko rezonuje” z podstawowymi wartościami marki, takimi jak wspieranie i wzmacnianie roli kobiet, zrównoważony rozwój oraz inkluzywność.

Jesteśmy zaszczyceni, że możemy powitać Gillian Anderson w L’Oréal Paris. Nie tylko jest ona prawdziwą ikoną z trwającą od kilkudziesięciu lat karierą w filmie i w teatrze, ale również podziela ona misję L’Oréal Paris, aby umożliwić kobietom cieszenie się własnym pięknem niezależnie od wieku – komentuje Delphine Viguier-Hovasse, globalna prezes L’Oréal Paris. 

Urodzona w Chicago, wychowana w Londynie i Michigan, Anderson zyskała największą sławę jako agentka Dana Scully w serialu “Z Archiwum X”. Media przypominają, że rola ta zainspirowała wiele kobiet do podjęcia kariery w medycynie i nauce, a zjawisko to stało się znane jako “efekt Scully”. 

Aktorka zagrała wiele silnych, niezależnych postaci kobiecych – w ostatnich latach mogliśmy ją oglądać w takich serialach jak “Sex education” czy “The Crown”, gdzie mistrzowsko wcieliła się w postać byłej premier Wielkiej Brytanii – Margaret Thatcher.

Anderson działa ponadto jako feministka i orędowniczka praw kobiet, wspierając wiele kobiecych organizacji. Jest również współautorką książki “We: A Manifesto for Women Everywhere” i autorką podcastu What Do I Know?!

Czytaj też: 

Supermodelka Paulina Porizkova po 30 latach powraca do współpracy z Estée Lauder

56-letnia Kelly Rutherford zachwyca naturalną urodą w kampanii Caudalie

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
03. kwiecień 2025 12:22