StoryEditor
Sieci i centra handlowe
15.10.2020 00:00

Od dzisiaj w sklepach obowiązują godziny dla seniorów

Od dzisiaj obowiązują zapisy rozporządzenia, które przywraca konieczność zapewnienia w sklepach tzw. godzin dla seniorów. Od poniedziałku do piątku od godz. 10.00 do 12.00 w drogeriach, aptekach i sklepach spożywczych mogą przebywać wyłącznie osoby po 60. roku życia.  

Handel znowu przeżyje zmiany. Od 15 października wchodzi w życie reaktywacja tzw. godzin dla seniorów. Oznacza to, że w sklepach spożywczych, drogeriach, aptekach i urzędach pocztowych między godziną 10.00 a 12.00 zakupów będą mogli dokonywać wyłącznie klienci powyżej 60. roku życia. Wyjątkiem są sytuacje, kiedy wydanie produktu leczniczego, wyrobu medycznego albo środka spożywczego specjalnego przeznaczenia żywieniowego następuje w sytuacji zagrożenia życia lub zdrowia.

Zanim pojawiło się rozporządzenie, praktycznie cała branża handlowa apelowała do rządu o wycofanie się z pomysłu godzin dla seniorów w sklepach. Przedstawiciele sektora wskazywali, że pomysł nie sprawdził się wiosną, ponieważ większość osób starszych i tak robiła zakupy w dogodnych dla siebie porach dnia. Natomiast zamknięcie handlu dla młodszych klientów w porannych godzinach negatywnie przekłada się na sprzedaż w placówkach i w ten sposób uderza w branżę, która i tak została już mocno doświadczona przez koronakryzys.

Będziemy apelować do rządu, aby skrócić godziny dla seniorów lub wyłączyć sobotę – zapowiedziała Renata Juszkiewicz, prezes Polskiej Organizacji Handlu i Dystrybucji podczas Retail & FMCG Congress Poland & CEE, kongresu organizowanego przez Wydawnictwo Gospodarcze, właściciela portalu wiadomoscikosmetyczne.pl.

W rezultacie z ograniczeń rzeczywiści wyłączono soboty. W porównaniu z wiosennymi ograniczeniami obniżono natomiast  wiek seniorów. Wtedy uprawnione do robienia zakupów w wyznaczonych godzinach były osoby w wieku od 65 lat, teraz od 60. Z ograniczeń zostały tez wyłączone wszelkie placówki handlowe poza wymienionymi wcześniej sklepami spożywczymi, aptekami, drogeriami i placówkami pocztowymi. Oznacza to, że nie będzie ograniczeń w innych sklepach np. budowlanych, odzieżowych czy z obuwiem.

Jednak sprzedawcy, zwłaszcza w niedużych sklepach wskazują, że nie zamierzają wyrzucać ze sklepu innych klientów, którzy przyjdą na zakupy w czasie trwania „godzin dla seniorów”. Liczą się z konsekwencjami, ale uważają, że trzymając się wytycznych, tam gdzie seniorzy rzadko dokonują zakupów, odnotują zbyt duże straty.

Wspieranie osób starszych w czasie pandemii jest bardzo ważne, ale praktyka z kwietnia pokazała, że godziny dla seniorów nie są trafionym pomysłem. Sklepy w tym czasie były i ponownie będą niemal puste, bo z doświadczenia wiemy, że osoby starsze i tak kupują w różnych godzinach. Placówki handlowe przyniosą mniejsze dochody do budżetu z tytułu podatków – alarmuje na portalu businessinsider.com.pl Polska Izba Handlu, zrzeszająca małe sieci handlowe.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Sieci i centra handlowe
02.04.2025 14:42
Hybrid Europe: 36 proc. Polaków i Polek uważa, że mamy za dużo centrów i galerii handlowych
Shutterstock

Według najnowszego raportu UCE RESEARCH i Hybrid Europe, 46,1 proc. Polaków uważa, że w kraju wciąż nie ma zbyt wielu galerii i centrów handlowych. Przeciwnego zdania jest 36,4 proc. respondentów, którzy twierdzą, że tego typu obiektów jest już za dużo. Natomiast 17,5 proc. badanych nie potrafiło jednoznacznie odpowiedzieć na to pytanie. Wyniki te pokazują, że temat liczby centrów handlowych w Polsce budzi wyraźne kontrowersje wśród konsumentów i dzieli społeczeństwo.

Eksperci podkreślają, że różnice w ocenach wynikają z indywidualnych potrzeb zakupowych oraz lokalnych uwarunkowań. Część konsumentów koncentruje się na dostępności takich miejsc w swojej najbliższej okolicy, co może prowadzić do subiektywnego poczucia przesytu. Pomimo tych różnic, centra handlowe wciąż odgrywają istotną rolę w codziennym funkcjonowaniu wielu Polaków. Co istotne, ich przyszłość uzależniona jest od zdolności do dostosowywania się do zmieniających się nawyków konsumenckich.

Badanie wskazuje również, że pomimo obserwowanego lekkiego spadku ruchu i liczby klientów w porównaniu z rokiem ubiegłym, galerie handlowe nadal pozostają ważnym elementem rynku detalicznego. Eksperci tłumaczą to m.in. wzrostem znaczenia e-commerce oraz zmianą sposobu korzystania z centrów – coraz częściej są one wybierane nie tylko jako miejsca zakupów, ale również rozrywki i spotkań towarzyskich.

Badanie przeprowadzono metodą CAWI w dniach 22–24 marca 2025 roku na reprezentatywnej próbie 1008 dorosłych Polaków w wieku od 18 do 80 lat. Zdaniem autorów raportu, mimo rosnącej popularności zakupów internetowych, galerie handlowe nadal mają silną pozycję na rynku. Wskazuje to, że istnieje przestrzeń na nowe inwestycje w tym sektorze, jednak muszą być one dobrze zaprojektowane i dopasowane do zmieniających się oczekiwań konsumentów.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Sieci i centra handlowe
31.03.2025 15:40
Roszada na szczycie Primarka po oskarżeniach wobec szefa sieci: Paul Marchant odchodzi
wiadmoscikosmetyczne.pl

Paul Marchant, wieloletni dyrektor generalny sieci Primark, zrezygnował ze stanowiska po oskarżeniach o niewłaściwe zachowanie „w środowisku towarzyskim”. Associated British Foods (ABF), właściciel marki, poinformował, że zewnętrzne dochodzenie wykazało naruszenie standardów etycznych firmy. Marchant przyznał się do błędu w ocenie sytuacji i przeprosił osoby zaangażowane, w tym pracowników Primarka i zarząd ABF. „Wszyscy muszą być traktowani z szacunkiem i godnością” – podkreślił George Weston, dyrektor generalny ABF, komentując sprawę.

Rezygnacja Marchanta odbiła się również na giełdzie – akcje ABF spadły o prawie 4 procent, osiągając wartość 18,64 GBP. Firma zapewniła, że pozostaje w kontakcie z osobą, która zgłosiła nieprawidłowości, i że nadal będzie ją wspierać. Cała sytuacja postawiła pod znakiem zapytania dotychczasową reputację sieci, która słynęła nie tylko z tanich ubrań, ale też z dynamicznego rozwoju w Europie i na świecie.

Paul Marchant objął stery Primarka w 2009 roku, zastępując założyciela marki, Arthura Ryana. W ciągu ponad 15 lat jego kadencji liczba sklepów wzrosła do ponad 450 w 17 krajach. W tym czasie zysk operacyjny sieci wzrósł z 250 milionów do ponad miliarda funtów. Marchant wcześniej zdobywał doświadczenie w branży detalicznej, pracując m.in. w Debenhams, Topman, River Island oraz New Look.

Po „natychmiastowym” odejściu Marchanta, obowiązki dyrektora generalnego Primarka przejął tymczasowo Eoin Tonge, dotychczasowy dyrektor finansowy ABF. Jego stanowisko objęła z kolei Joana Edwards, kontroler finansowa firmy. ABF zapowiedziało, że firma będzie kontynuować działania mające na celu utrzymanie wysokich standardów uczciwości i odpowiedzialności w zarządzaniu.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
04. kwiecień 2025 03:48