
Pomimo prognoz bardziej stromego spadku, akcje Ulta Beauty spadły w zeszłym tygodniu, ponieważ sieć przewiduje dalsze spadki w okresie świątecznym, zapowiadając, że droga do ożywienia może być długa i powolna.
Firma rozpoczęła kwartał, gdy prawie wszystkie sklepy były otwarte w sprzedaży detalicznej, ale w miarę jak wzrasta liczba przypadków występowania COVID-19 w USA, ograniczenia mogą również powrócić, co skutkuje skróceniem godzin pracy, ograniczeniami w sklepach, a nawet obowiązkiem zamknięcia placówek. Ponieważ w kraju tym nadal obowiązuje nakaz noszenia maseczek i pojawiła się niedawna deklaracja prezydenta Joe'go Bidena, że pozostanie on co najmniej przez pierwsze 100 dni jego urzędowania, sprzedaż produktów do makijażu jest powolna.
Jednak prezes Ulta Beauty, Mary Dillon zachowywała optymizm:
- Jako ukochana marka zajmująca się pięknem, z wszystkim w jednym miejscu, jesteśmy dumni z naszej odpowiedzialności za przewodzenie w branży i redefiniowanie doświadczeń związanych z pięknem, w tym środków bezpieczeństwa. Ponieważ częstość występowania COVID-19 rośnie w całym kraju, będziemy nadal uważnie monitorować i dostosowywać działania w razie potrzeby, aby zapewnić bezpieczne dostarczanie niezbędnych kosmetyków - zapowiedziała.