
Rossmann znów padł ofiarą oszustów, którzy podszywając się pod nazwę sieci, publikują na jej temat nieprawdziwe informacje i w ten sposób usiłują wyłudzić dane od konsumentów. Jak donoszą internauci cała akcja jest profesjonalnie przygotowana. Uwiarygadnia ją artykuł na temat sieci Rossmann.
„W wielu nieprawdziwych postach krążących także po facebooku, jest niezwykle wiarygodny artykuł, z wielce wiarygodną grafiką strony internetowej Rossmanna o zamknięciu lokali z dość wiarygodną panią wypowiadającą się na tle sklepu Rossmann. Oczywiście, w artykule jest szereg błędów, jak np. ogólna liczba drogerii Rossmann (blisko 3000) czy posiadanie w swojej ofercie marek tzw. ekskluzywnych (Dior, Estee Lauder, Chanel). Jednak wielu może o tym nie wiedzieć. Tak sobie myślę, że po zgłoszeniu tej sprawy służbom przyczyni się do dość szybkiego odnalezienia pani, która swoją twarzą reklamuje oszustwo” – pisze internautka.
Rossmann zapewnia, że każda taka sprawa jest niezwłocznie zgłaszana odpowiednim służbom. Firma podkreśla, że informacje o zamknięciu drogerii i rozsyłaniu przez nią darmowych paczek są nieprawdziwe. Przypomina, że jedyna oficjalna strona sieci to rossmann.pl Sieć ostrzega przed oszustami na swoich profilach w mediach społecznościowych, jak i w aplikacji Rossmann.PL