StoryEditor
Handel
10.06.2021 00:00

Prawie 2 mld strat w Polsce z powodu podrabianych kosmetyków

Jak podaje Konfederacja Lewiatan, budżety państw Unii Europejskiej tracą 63,8 mld zł rocznie dochodów z powodu podrabianych towarów. Polska na podróbkach tylko w branży produktów kosmetycznych i higieny osobistej traci rocznie 1,942 mld zł.

W walce z podrobionymi towarami kluczowe znaczenie ma egzekwowanie praw własności intelektualnej, uwzględniające potrzebę innowacji i zachowania zasad uczciwej konkurencji, a także nowy pakiet e-commerce - uważa Konfederacja Lewiatan, która zorganizowała Dzień Walki z Podrabianiem Towarów.  

W wydarzenia eksperci dyskutowali o wyzwaniach związanych z naruszeniami praw własności intelektualnej, w tym przede wszystkim w zakresie podrabiania towarów.

Zjawisko podrabiania towarów, naruszające prawa własności intelektualnej, przynosi poważne negatywne konsekwencje dla gospodarki Unii Europejskiej, bo ogranicza motywację do innowacji i hamuje bezpośrednie inwestycje zagraniczne. Co więcej, niejednokrotnie przyczynia się do likwidacji miejsc pracy i umożliwia tworzenie nielegalnego systemu gospodarczego, który jest kontrolowany przez grupy przestępcze.

Opracowanie środków służących egzekwowaniu praw własności intelektualnej powinno uwzględniać potrzebę innowacji i zachowania zasad uczciwej konkurencji. Dodatkowo, na uwadze należy mieć skalę wykorzystywania internetu, w tym internetowych platform handlowych, jako drogi rozpowszechniania podrabianych towarów.

Pakiet e-commerce pomoże w walce z podróbkami

- Produkty podrobione docierają do Unii Europejskiej skomplikowanymi szlakami handlowymi, przy nadużyciu wielu pośrednich punktów tranzytowych. Problem nadal stanowi wykorzystywanie małych przesyłek w handlu towarami podrobionymi. Za pomocą małych przesyłek przestępcy mogą ograniczyć ryzyko wykrycia nielegalnych produktów. Nowy pakiet e-commerce, którego założenia mają zacząć obowiązywać od lipca br., wydaje się być odpowiednią i skuteczną pośrednią odpowiedzią na ten problem - komentuje Elżbieta Dziuba, ekspertka Konfederacji Lewiatan.

Jej zdaniem ważną rolę w walce z podróbkami odgrywają organy celne, które nie dopuszczają do ich przywozu z państw trzecich i skrupulatnie sprawdzają spełnienie przewidzianych prawnie wymagań co do ich jakości, oznakowania, koniecznych dokumentów czy przeprowadzonych badań. - Tym samym służba celna może doprowadzić do skutecznego zatrzymywania niepożądanych lub towarów stwarzających ryzyko dla zdrowia i życia konsumentów zanim zostaną one wprowadzone do obrotu w Unii Europejskiej - podkreśla Elżbieta Dziuba.

W walkę z naruszeniami praw własności intelektualnej, w tym w zwalczanie procederu podrabiania towarów, zaangażowane są najważniejsze międzynarodowe instytucje (WIPO, EUIPO, OECD, EUROPOL).

Najbardziej zagrożone branże. Wśród nich kosmetyczna

Sektory najbardziej narażone na podrabianie, w tym produktów kosmetycznych i higieny osobistej oraz farmaceutyczny w wyniku podrabiania towarów tracą rocznie blisko 80,7 mld złotych wartości sprzedaży. Z ostatniego raportu EUIPO poświęconego podróbkom wynika, że największy wzrost dotyczy sektora produktów kosmetycznych i higieny osobistej. W tych branżach Polska traci co roku 1,942 mld zł.

Unia Europejska jest drugim na świecie importerem towarów i usług, co daje ogromne możliwości, ale niesie również ryzyko pojawienia się na dużą skalę towarów podrobionych. Gospodarka Unii Europejskiej specjalizuje się głównie w produktach o znacznej wartości i najczęściej wysokiej jakości, które często są chronione znakami towarowymi, patentami czy też oznaczeniami geograficznymi. Problemem fałszerstw najbardziej są dotknięte branża kosmetyczna, farmaceutyczna, alkoholowa, zabawek oraz gier.

Skąd pochodzą podróbki? Kosmetyki z Turcji

Głównym krajem pochodzenia towarów naruszających prawa własności intelektualnej nadal są Chiny. Tuż za nimi wymienić można Hongkong czy Bangladesz. Z Turcji najczęściej są sprowadzane inne podrobione napoje, perfumy i kosmetyki. Z Rosji i Ukrainy z kolei często docierają do UE podrobione środki ochrony roślin.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
E-commerce
04.04.2025 14:38
eBay: 68 proc. polskich działających w międzynarodowym e-commerce robi to od ponad dekady

Z najnowszego badania eBay „Polscy sprzedawcy online a zagraniczna sprzedaż” wynika, że aż 68 proc. polskich firm prowadzących sprzedaż międzynarodową online działa na tym polu od ponad 10 lat. Tylko 4,1 proc. firm rozpoczęło sprzedaż zagraniczną online w ciągu ostatniego roku, a 13,9 proc. prowadzi ją od 5 do 10 lat. Aż 33 proc. firm, które wybrały eBay jako swoją platformę sprzedażową, wskazuje możliwość sprzedaży globalnej jako kluczowy czynnik tego wyboru.

Badanie pokazuje, że eBay odgrywa istotną rolę w pokonywaniu barier eksportowych. Ponad 33 proc. sprzedawców wybrało platformę właśnie ze względu na możliwość łatwego dotarcia do klientów zagranicznych. Dodatkowe czynniki to popularność platformy (61,1 proc. wskazań) oraz szeroka baza klientów (47,2 proc.). Dla mniejszych firm duże znaczenie mają również przejrzystość kosztów oraz konkurencyjne stawki prowizji – docenia je 13,9 proc. badanych.

Główne motywacje polskich przedsiębiorców do sprzedaży za granicą mają charakter ekonomiczny. Aż 72,2 proc. firm wskazuje chęć zwiększenia przychodów jako główny powód ekspansji. Znaczące są też ambicje rozwoju – 61,9 proc. chce spróbować swoich sił na nowych rynkach, a 42,9 proc. uznało, że krajowy rynek przestał być wystarczający. Zdecydowanie mniejsze znaczenie mają bodźce zewnętrzne, takie jak zachęty ze strony innych osób czy atrakcyjne oferty marketplace’ów.

Najpopularniejszym kierunkiem zagranicznej sprzedaży dla polskich firm są Niemcy – wybiera je 82 proc. sprzedawców e-commerce. Kolejne miejsca zajmują Czechy (68 proc.), Holandia (48 proc.), Francja (45 proc.) i Węgry (45 proc.). W sektorze automotive dominują Niemcy (78 proc.) i Czechy (62 proc.), natomiast w branży dom i ogród – Niemcy (79,3 proc.), Czechy (67,2 proc.) i Holandia (51,7 proc.). Dywersyfikacja rynków umożliwia firmom większą stabilność przychodów, a platformy takie jak eBay otwierają dostęp do klientów również w Stanach Zjednoczonych, Wielkiej Brytanii czy Azji.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Drogerie
04.04.2025 13:30
Rossmann głównym partnerem kampanii „Bliżej Siebie”

1 kwietnia ruszyła III edycja kampanii społeczno-edukacyjnej „Bliżej Siebie”, której głównym partnerem został Rossmann. Celem inicjatywy jest zwiększenie świadomości na temat zdrowia psychicznego w środowisku pracy oraz promowanie kultury organizacyjnej opartej na empatii, otwartości i wzajemnym zrozumieniu. Kampania odpowiada na rosnące potrzeby pracowników w zakresie wsparcia emocjonalnego i zachęca do rozmów o kondycji psychicznej jako integralnej części życia zawodowego.

Rossmann, który od lat podkreśla wagę dobrego samopoczucia swoich pracowników, angażując się w kampanię, potwierdza realizację swojej misji: „Inspirujemy i wspieramy w tym, by kochać siebie na co dzień”. Firma kładzie nacisk na tworzenie przyjaznego środowiska pracy, w którym każdy czuje się bezpiecznie i może rozwijać się w zgodzie ze swoimi potrzebami. Współpraca z kampanią „Bliżej Siebie” to dla Rossmanna naturalny krok w kierunku budowania jeszcze silniejszej kultury opartej na wartościach takich jak empatia, autentyczne przywództwo i otwarta komunikacja.

W ramach tegorocznej edycji kampanii zaplanowano liczne wydarzenia, m.in. webinary i podcasty, które będą okazją do dzielenia się wiedzą oraz dobrymi praktykami w zakresie troski o zdrowie psychiczne. Dzięki zaangażowaniu takich partnerów jak Rossmann, kampania zyskuje na zasięgu i znaczeniu, trafiając do szerokiego grona odbiorców i wzmacniając przekaz o konieczności budowania wspierających miejsc pracy. Firma nie tylko promuje nowoczesne podejście do zarządzania emocjami, lecz także aktywnie uczestniczy w tworzeniu przestrzeni do dyskusji i refleksji.

W obliczu współczesnych wyzwań zawodowych, takich jak chroniczny stres, wypalenie czy brak równowagi między pracą a życiem prywatnym, działania na rzecz zdrowia psychicznego stają się niezbędne. Rossmann dostrzega te potrzeby i podkreśla, że dobrostan pracowników jest równie ważny jak ich rozwój zawodowy. Zaangażowanie firmy w kampanię „Bliżej Siebie” pokazuje, że troska o ludzi nie kończy się na deklaracjach, lecz znajduje odzwierciedlenie w konkretnych działaniach.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
04. kwiecień 2025 19:15