StoryEditor
Prawo
25.04.2022 00:00

Zbigniew Ziobro bierze się za franczyzę. Powołał specjalny zespół

Zbigniew Ziobro powołał w ministerstwie zespół do spraw franczyzy, który ma wypracować propozycje regulacji prawnych obejmujących systemy franczyzowe.

Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro podpisał zarządzenie powołujące zespół do spraw franczyzy. Do zadań tego gremium będzie należało dokonanie analizy zagadnień związanych z franczyzą i wypracowanie propozycji legislacyjnych w tym zakresie. W skład zespołu wejdą wyłącznie pracownicy resortu – podały wiadomoscihandlowe.pl

Przewodniczącym zespołu został Marcin Sławecki, szef Gabinetu Politycznego Ministra Sprawiedliwości. Zastępcą ds. organizacyjnych i sekretarzem zespołu został  Mateusz Magda, ekspert w Biurze Ministra.

Pozostali członkowie to Katarzyna Kąpińska, główny specjalista – przedstawiciel komórki organizacyjnej właściwej w zakresie prawa cywilnego, Piotr Perczyński, główny specjalista – przedstawiciel komórki organizacyjnej właściwej w zakresie prawa gospodarczego.

Zgodnie z treścią zarządzenia, przewodniczący „może zapraszać do udziału w pracach zespołu inne osoby, niebędące jego członkami, których wiedza będzie przydatna do realizacji zadań zespołu”.

Rozporządzenie upoważnia zespół do wyrażenia swojego stanowiska w formie uchwały, o ile uzna ją za celową. W przypadku braku jednomyślności, przewodniczący zespołu zarządza głosowanie. Rozstrzygnięcia zapadają zwykłą większością głosów w drodze głosowania. W razie równej liczby głosów rozstrzyga głos przewodniczącego.

Przewodniczący przedstawi ministrowi sprawiedliwości końcowe sprawozdanie z realizacji zadań zespołu w terminie 30 dni od zakończenia prac. Nieprzekraczalny termin wykonania zadań zespołu to 30 czerwca 2023 r.

Dlaczego franczyzą zajął się odgórnie resort sprawiedliwości? Przeczytaj w wiadomoscihandlowe.pl w artykule Pawła Jachowskiego: Restart prac nad ustawą franczyzową. Ministerstwo Ziobry straciło nadzieję na dogadanie się przedsiębiorców między sobą

Franczyza jest jednym ze sposobów na rozwój sieci drogeryjnych działających na polskim rynku. Z tego modelu korzystają największe hurtownie kosmetyczno-chemiczne, które skupiają wokół siebie prywatnych przedsiębiorców prowadzących sklepy z tym asortymentem. Do takich projektów należą m.in. Drogerie Jasmin (PGD Polska, Wrocław), DP Drogerie Polskie (Błysk, Jastrzębie-Zdrój), Drogerie Sekret Urody (Espiro Group, Sonia Rzeszów), Drogerie Koliber (Grupa Eurocash, Ambra, Pszczyna).

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
02.04.2025 16:32
Polskie pianki koloryzacyjne w RAPEX Safety Gate; sprawdź które!
579090
/ Safety Gate RAPEX
579091
/ Safety Gate RAPEX
579092
/ Safety Gate RAPEX
579093
/ Safety Gate RAPEX
579090
579091
579092
579093
Gallery

Do europejskiego systemu szybkiego ostrzegania o niebezpiecznych produktach nieżywnościowych RAPEX Safety Gate trafiły ogłoszenia dotyczące kosmetyków polskiej marki Wats Élysée. Chodzi konkretnie o koloryzujące pianki do włosów, które zawierały zakazany w produktach kosmetycznych składnik – 2-(4-tert-butylobenzylo)propionaldehyd (BMHCA). Substancja ta została sklasyfikowana jako potencjalnie szkodliwa dla układu rozrodczego, zdrowia nienarodzonego dziecka oraz może powodować uczulenia skórne.

Zgłoszenia do systemu RAPEX obejmują trzy konkretne produkty Wats Élysée, zidentyfikowane przez numery EAN. Są to: 5907813184475 (partie 04326, 01368, 03206, 03378), 5907813184468 (partie 04428, 05469) oraz 5907813184741 (partie 02129, 04309). Obecność BMHCA została wykryta na podstawie analizy składu podanego na opakowaniu produktów, co wskazuje na naruszenie obowiązujących regulacji dotyczących bezpieczeństwa kosmetyków.

W związku z zagrożeniem dla zdrowia, zarówno odpowiednie organy nadzoru, jak i dystrybutorzy zdecydowali o natychmiastowym wycofaniu wskazanych partii produktów z rynku. Działanie to ma na celu zapobieżenie dalszemu narażeniu konsumentów na potencjalnie niebezpieczne substancje oraz zapewnienie zgodności z przepisami unijnymi dotyczącymi składu kosmetyków.

BMHCA to związek chemiczny, który był wcześniej stosowany jako składnik zapachowy w perfumach i kosmetykach, jednak ze względu na wyniki badań toksykologicznych został objęty zakazem stosowania. Przypadek pianek Wats Élysée pokazuje, jak ważna jest skuteczna kontrola składu produktów kosmetycznych oraz funkcjonowanie systemów wczesnego ostrzegania, takich jak RAPEX.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
27.03.2025 15:01
Ciąg dalszy absurdów nowej administracji w USA: projekt ustawy zakazuje mydeł antybakteryjnych
MDGovpics, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons

W Zgromadzeniu Stanu Kalifornia wprowadzono projekt ustawy, który zakłada zakaz sprzedaży konsumenckich produktów z mydłem antybakteryjnym. Nowe przepisy, określane jako “The Safer Soap Act”, budzą kontrowersje, szczególnie wśród przedstawicieli branży chemiczno-czyszczącej. Amerykański Instytut Czystości (ACI) ostrzega, że zakaz może mieć negatywny wpływ na zdrowie konsumentów, zwłaszcza osób z obniżoną odpornością.

ACI, zrzeszający producentów środków czystości i składników chemicznych, zwraca uwagę, że projekt ustawy opiera się na nieuzasadnionych zarzutach wobec kluczowych składników antyseptycznych, które od lat są regulowane przez Amerykańską Agencję Żywności i Leków (FDA). Instytut prowadzi obecnie wieloletni program badawczy o wartości wielu milionów dolarów, mający na celu potwierdzenie bezpieczeństwa i skuteczności tych substancji zgodnie z wymaganiami FDA.

Podczas przesłuchania legislacyjnego w Sacramento 25 marca, ACI oficjalnie sprzeciwił się proponowanym zmianom. Dr James Kim, toksykolog i starszy wiceprezes ds. nauki i regulacji w ACI, podkreślił, że projekt ignoruje potrzeby rosnącej grupy osób leczonych w warunkach domowych, takich jak osoby starsze czy z obniżoną odpornością. „Wraz z rozwojem telemedycyny i opieki domowej, środki antybakteryjne w domach pełnią równie ważną rolę jak w szpitalach” – zaznaczył.

Zgodnie z treścią ustawy, zakaz objąłby również stosowanie mydeł antybakteryjnych w wielu instytucjach, w tym restauracjach, szkołach, żłobkach, biurach, siłowniach, centrach handlowych i akademikach. „Zamiast fantazjować o hipotetycznych zagrożeniach, powinniśmy skupić się na realnych – jak choroby przenoszone drogą pokarmową czy skażenia krzyżowe” – dodał dr Kim. ACI apeluje o ponowną ocenę skutków ustawy dla zdrowia publicznego.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
03. kwiecień 2025 09:06