StoryEditor
Prawo
11.02.2025 14:31

Walia zakazuje sprzedaży chusteczek nawilżanych z plastikiem

7 lutego 2025 roku Walia poinformowała Światową Organizację Handlu (WTO) o zamiarze wprowadzenia zakazu sprzedaży chusteczek nawilżanych zawierających plastik. Tym samym kraj ten dołącza do Anglii, Szkocji i Irlandii Północnej, które w drugiej połowie 2024 roku już wdrożyły podobne regulacje. Decyzja ta wpisuje się w szerszą strategię ograniczania jednorazowych tworzyw sztucznych w Wielkiej Brytanii.

Wprowadzenie zakazu w Walii oznacza, że przepisy obejmą całą Wielką Brytanię, eliminując tym samym plastikowe chusteczki nawilżane z brytyjskiego rynku. Światowa Organizacja Handlu została powiadomiona o planowanej regulacji, co jest standardową procedurą dla zmian wpływających na handel międzynarodowy. Warto zauważyć, że plastikowe chusteczki stanowią istotne źródło mikroplastiku w środowisku wodnym – szacuje się, że w samej Wielkiej Brytanii zużywa się rocznie około 11 miliardów sztuk tego produktu.

W przeciwieństwie do innych części Zjednoczonego Królestwa, gdzie zakaz ten stanowi odrębne regulacje, w Walii decyzja ta jest częścią nowelizacji już istniejącego prawa. Zakaz zostanie wprowadzony poprzez rozszerzenie Ustawy o ochronie środowiska (jednorazowe produkty z tworzyw sztucznych) z 2023 roku. Dzięki temu nowe przepisy będą spójne z wcześniejszymi walijskimi regulacjami dotyczącymi ograniczenia jednorazowego plastiku.

Wprowadzenie tego zakazu to kolejny krok Walii w realizacji ambitnych celów środowiskowych. Kraj ten od lat wyróżnia się w Wielkiej Brytanii pod względem działań na rzecz recyklingu – w 2022 roku poziom recyklingu odpadów komunalnych wyniósł tam 65 proc., co było jednym z najwyższych wyników w Europie. Nowe regulacje mają na celu dalszą redukcję zanieczyszczenia plastikiem i ochronę ekosystemów wodnych przed negatywnym wpływem mikroplastików.

Czytaj także: Wielka Brytania wprowadza zakaz sprzedaży chusteczek nawilżanych z plastikiem

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
02.04.2025 16:32
Polskie pianki koloryzacyjne w RAPEX Safety Gate; sprawdź które!
579090
/ Safety Gate RAPEX
579091
/ Safety Gate RAPEX
579092
/ Safety Gate RAPEX
579093
/ Safety Gate RAPEX
579090
579091
579092
579093
Gallery

Do europejskiego systemu szybkiego ostrzegania o niebezpiecznych produktach nieżywnościowych RAPEX Safety Gate trafiły ogłoszenia dotyczące kosmetyków polskiej marki Wats Élysée. Chodzi konkretnie o koloryzujące pianki do włosów, które zawierały zakazany w produktach kosmetycznych składnik – 2-(4-tert-butylobenzylo)propionaldehyd (BMHCA). Substancja ta została sklasyfikowana jako potencjalnie szkodliwa dla układu rozrodczego, zdrowia nienarodzonego dziecka oraz może powodować uczulenia skórne.

Zgłoszenia do systemu RAPEX obejmują trzy konkretne produkty Wats Élysée, zidentyfikowane przez numery EAN. Są to: 5907813184475 (partie 04326, 01368, 03206, 03378), 5907813184468 (partie 04428, 05469) oraz 5907813184741 (partie 02129, 04309). Obecność BMHCA została wykryta na podstawie analizy składu podanego na opakowaniu produktów, co wskazuje na naruszenie obowiązujących regulacji dotyczących bezpieczeństwa kosmetyków.

W związku z zagrożeniem dla zdrowia, zarówno odpowiednie organy nadzoru, jak i dystrybutorzy zdecydowali o natychmiastowym wycofaniu wskazanych partii produktów z rynku. Działanie to ma na celu zapobieżenie dalszemu narażeniu konsumentów na potencjalnie niebezpieczne substancje oraz zapewnienie zgodności z przepisami unijnymi dotyczącymi składu kosmetyków.

BMHCA to związek chemiczny, który był wcześniej stosowany jako składnik zapachowy w perfumach i kosmetykach, jednak ze względu na wyniki badań toksykologicznych został objęty zakazem stosowania. Przypadek pianek Wats Élysée pokazuje, jak ważna jest skuteczna kontrola składu produktów kosmetycznych oraz funkcjonowanie systemów wczesnego ostrzegania, takich jak RAPEX.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
27.03.2025 15:01
Ciąg dalszy absurdów nowej administracji w USA: projekt ustawy zakazuje mydeł antybakteryjnych
MDGovpics, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons

W Zgromadzeniu Stanu Kalifornia wprowadzono projekt ustawy, który zakłada zakaz sprzedaży konsumenckich produktów z mydłem antybakteryjnym. Nowe przepisy, określane jako “The Safer Soap Act”, budzą kontrowersje, szczególnie wśród przedstawicieli branży chemiczno-czyszczącej. Amerykański Instytut Czystości (ACI) ostrzega, że zakaz może mieć negatywny wpływ na zdrowie konsumentów, zwłaszcza osób z obniżoną odpornością.

ACI, zrzeszający producentów środków czystości i składników chemicznych, zwraca uwagę, że projekt ustawy opiera się na nieuzasadnionych zarzutach wobec kluczowych składników antyseptycznych, które od lat są regulowane przez Amerykańską Agencję Żywności i Leków (FDA). Instytut prowadzi obecnie wieloletni program badawczy o wartości wielu milionów dolarów, mający na celu potwierdzenie bezpieczeństwa i skuteczności tych substancji zgodnie z wymaganiami FDA.

Podczas przesłuchania legislacyjnego w Sacramento 25 marca, ACI oficjalnie sprzeciwił się proponowanym zmianom. Dr James Kim, toksykolog i starszy wiceprezes ds. nauki i regulacji w ACI, podkreślił, że projekt ignoruje potrzeby rosnącej grupy osób leczonych w warunkach domowych, takich jak osoby starsze czy z obniżoną odpornością. „Wraz z rozwojem telemedycyny i opieki domowej, środki antybakteryjne w domach pełnią równie ważną rolę jak w szpitalach” – zaznaczył.

Zgodnie z treścią ustawy, zakaz objąłby również stosowanie mydeł antybakteryjnych w wielu instytucjach, w tym restauracjach, szkołach, żłobkach, biurach, siłowniach, centrach handlowych i akademikach. „Zamiast fantazjować o hipotetycznych zagrożeniach, powinniśmy skupić się na realnych – jak choroby przenoszone drogą pokarmową czy skażenia krzyżowe” – dodał dr Kim. ACI apeluje o ponowną ocenę skutków ustawy dla zdrowia publicznego.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
03. kwiecień 2025 06:06