StoryEditor
Prawo
25.05.2020 00:00

Tarcza Antykryzysowa 4.0: Jakie ważne zmiany dla mikroprzedsiębiorców wprowadza?

W środę Sejm zajmie się najnowszym pakietem przepisów antykryzysowych przyjętym właśnie przez rząd. W tarczy 4.0 poza dotacjami do kredytów i ochroną polskich przedsiębiorców przed przejęciem przez zagraniczny kapitał zapisano także pomysły, które rozszerzają dotychczasową pomoc. Pracodawcy zyskają też możliwość obcięcia pensji pracowników nawet na najbliższy rok – czytamy w Rzeczpospolitej.

Najważniejsza zmiana to rozszerzenie możliwości uzyskania świadczenia postojowego, które dotyczy ponad 45 tys. samozatrudnionych, którzy poza działalnością gospodarczą są też zatrudnieni na etacie czy zleceniu. Dotychczas zakazywano w takiej sytuacji wypłaty postojowego.

Przepisy objęły wielu mikroprzedsiębiorców działających w usługach, handlu czy branży finansowej, gdzie jest to normalnym zjawiskiem. Po zmianach nie będzie miało znaczenia, czy mikroprzedsiębiorca ma 0,1 proc. czy cały etat. Do wypłaty 2080 zł postojowego będzie się liczył wyłącznie spadek obrotów z działalności w miesiącu poprzedzającym (o 15 proc.) lub zawieszenie działalności po 31 stycznia 2020 r.

Kolejna istotna zmiana to fakt, że przedsiębiorcy, którzy zyskali prawo do postojowego, mogą starać się o przyznanie tego świadczenia trzykrotnie, także wstecz. Wnioski o postojowe można złożyć w ZUS najpóźniej w terminie trzech miesięcy od zniesienia stanu epidemii. Po zmianach wnioski o postojowe będzie można składać wyłącznie elektronicznie.

Nowelizacja obejmuje także możliwość uzyskania prawie 2,5 tys zł dotacji na każdego pracownika z Funduszu Gwarantowanych Świadczeń Pracowniczych przez przedsiębiorców, którzy nie wprowadzili u siebie przestoju lub nie obniżyli wymiaru czasu pracy zatrudnionych.

Warunki przyznania świadczeń będą takie same jak przy wprowadzeniu przestoju lub skróceniu czasu pracy, czyli spadek obrotów o 15 proc. w ciągu dowolnie wskazanych dwóch kolejnych miesięcy, przypadających po 1 stycznia 2020 r., w porównaniu z obrotami z analogicznego okresu poprzedniego roku, albo spadek obrotów o nie mniej niż o 25 proc. z dowolnie wskazanego miesiąca kalendarzowego po 1 stycznia 2020 r. do poprzedniego miesiąca.

Przedsiębiorcy, u których wystąpił wzrost kosztów zatrudnienia, będą mogli zaś wprowadzić, w porozumieniu z załogą, przestój ekonomiczny z obniżeniem pensji pracowników o połowę lub obniżyć im wymiar czasu pracy o 20 proc. nawet przez 12 miesięcy po zakończeniu stanu epidemii.

Przegląd prasy
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
02.04.2025 16:32
Polskie pianki koloryzacyjne w RAPEX Safety Gate; sprawdź które!
579090
/ Safety Gate RAPEX
579091
/ Safety Gate RAPEX
579092
/ Safety Gate RAPEX
579093
/ Safety Gate RAPEX
579090
579091
579092
579093
Gallery

Do europejskiego systemu szybkiego ostrzegania o niebezpiecznych produktach nieżywnościowych RAPEX Safety Gate trafiły ogłoszenia dotyczące kosmetyków polskiej marki Wats Élysée. Chodzi konkretnie o koloryzujące pianki do włosów, które zawierały zakazany w produktach kosmetycznych składnik – 2-(4-tert-butylobenzylo)propionaldehyd (BMHCA). Substancja ta została sklasyfikowana jako potencjalnie szkodliwa dla układu rozrodczego, zdrowia nienarodzonego dziecka oraz może powodować uczulenia skórne.

Zgłoszenia do systemu RAPEX obejmują trzy konkretne produkty Wats Élysée, zidentyfikowane przez numery EAN. Są to: 5907813184475 (partie 04326, 01368, 03206, 03378), 5907813184468 (partie 04428, 05469) oraz 5907813184741 (partie 02129, 04309). Obecność BMHCA została wykryta na podstawie analizy składu podanego na opakowaniu produktów, co wskazuje na naruszenie obowiązujących regulacji dotyczących bezpieczeństwa kosmetyków.

W związku z zagrożeniem dla zdrowia, zarówno odpowiednie organy nadzoru, jak i dystrybutorzy zdecydowali o natychmiastowym wycofaniu wskazanych partii produktów z rynku. Działanie to ma na celu zapobieżenie dalszemu narażeniu konsumentów na potencjalnie niebezpieczne substancje oraz zapewnienie zgodności z przepisami unijnymi dotyczącymi składu kosmetyków.

BMHCA to związek chemiczny, który był wcześniej stosowany jako składnik zapachowy w perfumach i kosmetykach, jednak ze względu na wyniki badań toksykologicznych został objęty zakazem stosowania. Przypadek pianek Wats Élysée pokazuje, jak ważna jest skuteczna kontrola składu produktów kosmetycznych oraz funkcjonowanie systemów wczesnego ostrzegania, takich jak RAPEX.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
27.03.2025 15:01
Ciąg dalszy absurdów nowej administracji w USA: projekt ustawy zakazuje mydeł antybakteryjnych
MDGovpics, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons

W Zgromadzeniu Stanu Kalifornia wprowadzono projekt ustawy, który zakłada zakaz sprzedaży konsumenckich produktów z mydłem antybakteryjnym. Nowe przepisy, określane jako “The Safer Soap Act”, budzą kontrowersje, szczególnie wśród przedstawicieli branży chemiczno-czyszczącej. Amerykański Instytut Czystości (ACI) ostrzega, że zakaz może mieć negatywny wpływ na zdrowie konsumentów, zwłaszcza osób z obniżoną odpornością.

ACI, zrzeszający producentów środków czystości i składników chemicznych, zwraca uwagę, że projekt ustawy opiera się na nieuzasadnionych zarzutach wobec kluczowych składników antyseptycznych, które od lat są regulowane przez Amerykańską Agencję Żywności i Leków (FDA). Instytut prowadzi obecnie wieloletni program badawczy o wartości wielu milionów dolarów, mający na celu potwierdzenie bezpieczeństwa i skuteczności tych substancji zgodnie z wymaganiami FDA.

Podczas przesłuchania legislacyjnego w Sacramento 25 marca, ACI oficjalnie sprzeciwił się proponowanym zmianom. Dr James Kim, toksykolog i starszy wiceprezes ds. nauki i regulacji w ACI, podkreślił, że projekt ignoruje potrzeby rosnącej grupy osób leczonych w warunkach domowych, takich jak osoby starsze czy z obniżoną odpornością. „Wraz z rozwojem telemedycyny i opieki domowej, środki antybakteryjne w domach pełnią równie ważną rolę jak w szpitalach” – zaznaczył.

Zgodnie z treścią ustawy, zakaz objąłby również stosowanie mydeł antybakteryjnych w wielu instytucjach, w tym restauracjach, szkołach, żłobkach, biurach, siłowniach, centrach handlowych i akademikach. „Zamiast fantazjować o hipotetycznych zagrożeniach, powinniśmy skupić się na realnych – jak choroby przenoszone drogą pokarmową czy skażenia krzyżowe” – dodał dr Kim. ACI apeluje o ponowną ocenę skutków ustawy dla zdrowia publicznego.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
03. kwiecień 2025 05:23