StoryEditor
Prawo
23.01.2021 00:00

Procter & Gamble podnosi prognozy. Gwałtowny wzrost spowodowany pandemią

Procter & Gamble ponownie podwyższył swoje prognozy roczne dzięki wzrostowi popytu na ręczniki papierowe, płyn do mycia naczyń i detergenty do prania - informuje Financial Times. To efekt częstego sprzątania spowodowanego pandemią.

Amerykański gigant w dziedzinie higieny osobistej zapowiedział, że jest na dobrej drodze do osiągnięcia rocznej prognozy między 5 a 6 proc. w roku fiskalnym 2021, w porównaniu do wcześniejszej 3 do 4 proc. 

W jego opinii marki takie jak Ariel, Bounty, Tampax, Pampers i Head & Shoulders będą kontynuować wzrost po wprowadzeniu szczepionek.

Przychody P&G w drugim kwartale, napędzane chęcią zakupu produktów do sprzątania, golenia i stylizacji, wzrosły o 8 proc., a firma przewiduje, że jej skorygowane zyski wzrosną o 8 do 10 proc. w porównaniu z poprzednim celem wynoszącym 5 do 8 proc.

W tym kwartale odnotowano wzrost w zakresie pielęgnacji niemowląt, kobiet i rodziny o 6 proc., podczas gdy ilość urządzeń do pielęgnacji wzrosła o 20 proc. Segment kosmetyków wzrósł o 5 procent.

Nakaz pozostawania w domu w domu spowodował gwałtowny wzrost sprzątania i prac domowych, a także boom na produkty do stylizacji higieny osobistej  i trendy te znalazły odzwierciedlenie w wynikach finansowych Procter & Gamble.

Patrząc w przyszłość i analizując, czy swoboda przemieszczania się po wprowadzeniu szczepionek wpłynie na rosnącą sprzedaż, dyrektor operacyjny firmy i dyrektor finansowy firmy Jon Moeller jako przykład podał 12-procentowy wzrost w Chinach, choć kraj ma bardzo niewiele przypadków COVID.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
03.04.2025 13:26
Estée Lauder stanie przed sądem za wprowadzanie inwestorów w błąd
Timwkwaizwohfjw, CC BY-SA 4.0, via Wikimedia Commons

Amerykański gigant branży kosmetycznej, The Estée Lauder Companies, będzie musiał stawić czoła zarzutom o wprowadzenie w błąd akcjonariuszy. Jak poinformowała agencja Reuters, sędzia federalny uznał, że firma dopuściła się „wielu wprowadzających w błąd pominięć” oraz posługiwała się „półprawdami” w swoich komunikatach dla inwestorów. Sprawa trafiła do sądu okręgowego w Stanach Zjednoczonych.

Zarzuty dotyczą głównie ukrywania przez Estée Lauder nadmiernej zależności od sprzedaży na tzw. szarym rynku w Chinach. Chodzi tu konkretnie o działalność „daigou” – niezależnych pośredników kupujących luksusowe produkty za granicą i odsprzedających je na rynku chińskim. Pozew zbiorowy zarzuca firmie, że nie poinformowała inwestorów o skali tej zależności, co miało szczególne znaczenie po zaostrzeniu regulacji wobec tego rodzaju działalności przez władze chińskie.

Sędzia Arun Subramanian, cytowany przez Reuters, podkreślił, że przedstawiciele Estée Lauder przypisywali spadki sprzedaży wielu czynnikom, pomijając przy tym wpływ ograniczenia działalności „daigou”. Jednocześnie – jak zauważył sąd – firma uspokajała inwestorów, zapewniając, że poprawa sytuacji jest „już w drodze”, co mogło wprowadzać ich w błąd.

The Estée Lauder Companies, właściciel takich marek jak Tom Ford, nie skomentował sprawy mimo próśb ze strony Reutersa. Postępowanie sądowe będzie miało istotne znaczenie nie tylko dla przyszłości spółki na rynku kapitałowym, ale również może wyznaczyć nowe standardy w zakresie przejrzystości raportowania finansowego w branży dóbr luksusowych.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
02.04.2025 16:32
Polskie pianki koloryzacyjne w RAPEX Safety Gate; sprawdź które!

Do europejskiego systemu szybkiego ostrzegania o niebezpiecznych produktach nieżywnościowych RAPEX Safety Gate trafiły ogłoszenia dotyczące kosmetyków polskiej marki Wats Élysée. Chodzi konkretnie o koloryzujące pianki do włosów, które zawierały zakazany w produktach kosmetycznych składnik – 2-(4-tert-butylobenzylo)propionaldehyd (BMHCA). Substancja ta została sklasyfikowana jako potencjalnie szkodliwa dla układu rozrodczego, zdrowia nienarodzonego dziecka oraz może powodować uczulenia skórne.

Zgłoszenia do systemu RAPEX obejmują trzy konkretne produkty Wats Élysée, zidentyfikowane przez numery EAN. Są to: 5907813184475 (partie 04326, 01368, 03206, 03378), 5907813184468 (partie 04428, 05469) oraz 5907813184741 (partie 02129, 04309). Obecność BMHCA została wykryta na podstawie analizy składu podanego na opakowaniu produktów, co wskazuje na naruszenie obowiązujących regulacji dotyczących bezpieczeństwa kosmetyków.

W związku z zagrożeniem dla zdrowia, zarówno odpowiednie organy nadzoru, jak i dystrybutorzy zdecydowali o natychmiastowym wycofaniu wskazanych partii produktów z rynku. Działanie to ma na celu zapobieżenie dalszemu narażeniu konsumentów na potencjalnie niebezpieczne substancje oraz zapewnienie zgodności z przepisami unijnymi dotyczącymi składu kosmetyków.

BMHCA to związek chemiczny, który był wcześniej stosowany jako składnik zapachowy w perfumach i kosmetykach, jednak ze względu na wyniki badań toksykologicznych został objęty zakazem stosowania. Przypadek pianek Wats Élysée pokazuje, jak ważna jest skuteczna kontrola składu produktów kosmetycznych oraz funkcjonowanie systemów wczesnego ostrzegania, takich jak RAPEX.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
04. kwiecień 2025 10:15