StoryEditor
Prawo
30.10.2017 00:00

Prace nad zakazem handlu w niedziele przyspieszają

Drugie czytanie projektu ustawy o ograniczeniu handlu w niedziele odbędzie się 9 listopada - podaje nieoficjalnie PAP. Oznacza to przyspieszenie prac nad ustawą.

Przypomnijmy, że zgodnie z wewnętrznym harmonogramem prac sejmowej Komisji Polityki Społecznej i Rodziny, drugie czytanie miało odbyć się dopiero w grudniu. W liczącej 14 punktów agendzie temat zakazu handlu w niedziele znalazł się na samym końcu. Komisja zaplanowała rozpatrzenie sprawozdania podkomisji ds. rynku pracy o projekcie ustawy ograniczającej niedzielny handel dopiero na ostatni miesiąc w roku. Tymczasem sprawozdanie zostało przyjęte już w miniony czwartek, 26 października.

Zakaz handlu w niedziele ma zacząć obowiązywać 1 stycznia 2018 r. Sklepy zamknięte będą w pierwszą, trzecią i piątą niedzielę w miesiącu, a otwarte - w drugą i czwartą (chyba, że przypadnie wtedy święto). Handel pozostanie dozwolony także w dwie niedziele przed Bożym Narodzeniem oraz w niedzielę poprzedzającą pierwszy dzień Wielkanocy. Oprócz tego przewidziano 23 wyłączenia podmiotowe, m.in. dla stacji paliw i aptek. Tak będzie wyglądał niedzielny handel, jeśli ustawa przyjęta zostanie w obecnym kształcie, czyli z 10 poprawkami przegłosowanymi w sejmowej podkomisji i ok. 20 wprowadzonymi w komisji.

Związek zawodowy NSZZ "Solidarność" naciska na Prawo i Sprawiedliwość, aby posłowie tego ugrupowania zdecydowali się na wprowadzenie podczas drugiego czytania poprawek rozszerzających zakaz handlu na kolejne niedziele. Szef "S" Piotr Duda w miniony piątek bezpardonowo zaatakował PiS w trakcie konferencji prasowej. Jak stwierdził Duda, aktualny projekt ustawy "jest wyłącznie projektem PiS", a wprowadzone przez posłów poprawki to "głęboka rysa" na współpracy pomiędzy związkiem a partią. Posunął się nawet do stwierdzenia, że związkowcy zostali przez Prawo i Sprawiedliwość "oszukani".

W niedzielę w TVP Info sekretarz stanu w Kancelarii Premiera Paweł Szefernaker zapowiedział, że podczas dalszych prac nad projektowaną ustawą uda się "wypracować taką formułę w sprawie niedziel wolnych od handlu, która będzie miała duże poparcie w społeczeństwie". Nie doprecyzował jednak, czy są szanse na rozszerzenie zakazu na kolejne niedziele.

- Do końca będziemy debatować i szukać najlepszych rozwiązań. (...) Zapewniam, że do czasu, kiedy te rozwiązania ukończą swój parlamentarny bieg, będziemy dyskutować ze wszystkimi środowiskami na ten temat i wypracujemy taką formułę, która będzie miała bardzo duże poparcie w społeczeństwie - powiedział Szefernaker, dodając, że PiS "jest partą konsensusu".

Jeśli projekt ustawy nie zostanie zmieniony, w 2018 r. czeka nas 28 niedziel z zakazem handlu oraz 24 niedziele handlowe.

wiadomoscihandlowe.pl
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
02.04.2025 16:32
Polskie pianki koloryzacyjne w RAPEX Safety Gate; sprawdź które!
579090
/ Safety Gate RAPEX
579091
/ Safety Gate RAPEX
579092
/ Safety Gate RAPEX
579093
/ Safety Gate RAPEX
579090
579091
579092
579093
Gallery

Do europejskiego systemu szybkiego ostrzegania o niebezpiecznych produktach nieżywnościowych RAPEX Safety Gate trafiły ogłoszenia dotyczące kosmetyków polskiej marki Wats Élysée. Chodzi konkretnie o koloryzujące pianki do włosów, które zawierały zakazany w produktach kosmetycznych składnik – 2-(4-tert-butylobenzylo)propionaldehyd (BMHCA). Substancja ta została sklasyfikowana jako potencjalnie szkodliwa dla układu rozrodczego, zdrowia nienarodzonego dziecka oraz może powodować uczulenia skórne.

Zgłoszenia do systemu RAPEX obejmują trzy konkretne produkty Wats Élysée, zidentyfikowane przez numery EAN. Są to: 5907813184475 (partie 04326, 01368, 03206, 03378), 5907813184468 (partie 04428, 05469) oraz 5907813184741 (partie 02129, 04309). Obecność BMHCA została wykryta na podstawie analizy składu podanego na opakowaniu produktów, co wskazuje na naruszenie obowiązujących regulacji dotyczących bezpieczeństwa kosmetyków.

W związku z zagrożeniem dla zdrowia, zarówno odpowiednie organy nadzoru, jak i dystrybutorzy zdecydowali o natychmiastowym wycofaniu wskazanych partii produktów z rynku. Działanie to ma na celu zapobieżenie dalszemu narażeniu konsumentów na potencjalnie niebezpieczne substancje oraz zapewnienie zgodności z przepisami unijnymi dotyczącymi składu kosmetyków.

BMHCA to związek chemiczny, który był wcześniej stosowany jako składnik zapachowy w perfumach i kosmetykach, jednak ze względu na wyniki badań toksykologicznych został objęty zakazem stosowania. Przypadek pianek Wats Élysée pokazuje, jak ważna jest skuteczna kontrola składu produktów kosmetycznych oraz funkcjonowanie systemów wczesnego ostrzegania, takich jak RAPEX.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
27.03.2025 15:01
Ciąg dalszy absurdów nowej administracji w USA: projekt ustawy zakazuje mydeł antybakteryjnych
MDGovpics, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons

W Zgromadzeniu Stanu Kalifornia wprowadzono projekt ustawy, który zakłada zakaz sprzedaży konsumenckich produktów z mydłem antybakteryjnym. Nowe przepisy, określane jako “The Safer Soap Act”, budzą kontrowersje, szczególnie wśród przedstawicieli branży chemiczno-czyszczącej. Amerykański Instytut Czystości (ACI) ostrzega, że zakaz może mieć negatywny wpływ na zdrowie konsumentów, zwłaszcza osób z obniżoną odpornością.

ACI, zrzeszający producentów środków czystości i składników chemicznych, zwraca uwagę, że projekt ustawy opiera się na nieuzasadnionych zarzutach wobec kluczowych składników antyseptycznych, które od lat są regulowane przez Amerykańską Agencję Żywności i Leków (FDA). Instytut prowadzi obecnie wieloletni program badawczy o wartości wielu milionów dolarów, mający na celu potwierdzenie bezpieczeństwa i skuteczności tych substancji zgodnie z wymaganiami FDA.

Podczas przesłuchania legislacyjnego w Sacramento 25 marca, ACI oficjalnie sprzeciwił się proponowanym zmianom. Dr James Kim, toksykolog i starszy wiceprezes ds. nauki i regulacji w ACI, podkreślił, że projekt ignoruje potrzeby rosnącej grupy osób leczonych w warunkach domowych, takich jak osoby starsze czy z obniżoną odpornością. „Wraz z rozwojem telemedycyny i opieki domowej, środki antybakteryjne w domach pełnią równie ważną rolę jak w szpitalach” – zaznaczył.

Zgodnie z treścią ustawy, zakaz objąłby również stosowanie mydeł antybakteryjnych w wielu instytucjach, w tym restauracjach, szkołach, żłobkach, biurach, siłowniach, centrach handlowych i akademikach. „Zamiast fantazjować o hipotetycznych zagrożeniach, powinniśmy skupić się na realnych – jak choroby przenoszone drogą pokarmową czy skażenia krzyżowe” – dodał dr Kim. ACI apeluje o ponowną ocenę skutków ustawy dla zdrowia publicznego.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
03. kwiecień 2025 09:18