
Wytyczne wydane przez nowojorską Komisję Praw Człowieka są historycznym krokiem w kierunku zniesienia dyskryminacji rasowej w mieście, szczególnie w odniesieniu do czarnych mężczyzn i kobiet.
Promowanie równości dla wszystkich i zwalczanie koncepcji, że czarne fryzury, takie jak afro, sploty, dready, warkocze i węzły Bantu są "nieprofesjonalne" to wytyczne, jakie weszły w życie po doniesieniach o dyskryminacji pracowników na Manhattanie, w Queens i w Bronksie.
– Uprzedzenia związane z kręconymi włosami ludzi pochodzenia afrykańskiego są tak stare jak ten kraj i to forma dyskryminacji rasowej – stwierdziła Chirlane McCray z Nowego Jorku.
– Polityka, która ogranicza możliwość noszenia włosów naturalnych lub fryzur związanych z ciemnoskórymi, nie dotyczą "schludności "czy „profesjonalizmu” i ograniczają sposób, w jaki czarni funkcjonują w miejscach pracy, przestrzeni publicznej – powiedziała Carmelyn P. Malalis, komisarz ds. praw człowieka.