StoryEditor
Prawo
03.09.2021 00:00

Cosmetics Europe deklaruje pełne poparcie dla zakazu testów na zwierzętach [OŚWIADCZENIE]

Wprowadzenie całkowitego zakazu testowania kosmetyków na zwierzętach w UE w 2013 roku było niewątpliwie kamieniem milowym dla dobrostanu zwierząt. Dziś, gdy dyskusja na temat testów na zwierzętach ponownie zajmuje ważne miejsce w agendzie europejskiej, Cosmetics Europe podkreśla swoje pełne poparcie dla zakazu na mocy rozporządzenia UE w sprawie produktów kosmetycznych.

Cenimy wszelkie inicjatywy mające na celu promowanie testów kosmetyków bez udziału zwierzętach i cieszymy się z faktu, że europejska inicjatywa obywatelska „Ocalić kosmetyki wolne od okrucieństwa – Zaangażuj się w Europę bez testów na zwierzętach” rodzi ważne pytania. 

Powiązanie między rozporządzeniem UE w sprawie produktów kosmetycznych a rozporządzeniem w sprawie chemikaliów REACH, które w pewnych okolicznościach zezwala Europejskiej Agencji Chemikaliów (ECHA) na żądanie danych z testów na zwierzętach dotyczących składników kosmetyków, stanowi wyzwanie, które wciąż trwa. Cosmetics Europe apeluje do ECHA o zapewnienie etycznego i odpowiedzialnego podejścia oraz zawsze rozważenie wykorzystania metod testowania bez udziału zwierząt.

Przemysł kosmetyczny i higieny osobistej od ponad 30 lat przoduje w opracowywaniu alternatyw dla testów na zwierzętach w celu oceny bezpieczeństwa regulacyjnego. Wykazaliśmy silne, trwałe zaangażowanie i poczyniliśmy znaczne inwestycje w rozwijanie postępu naukowego, takie jak opracowywanie nowych podejść i wprowadzanie innowacyjnych zmian w testowaniu i ocenie bezpieczeństwa, które spełniają potrzeby regulacyjne. Z pełnym zaangażowaniem kontynuujemy naszą pracę w tej dziedzinie.

Przeczytaj również: Nowe wytyczne do oceny bezpieczeństwa kosmetyków. Ochrona zwierząt na pierwszym miejscu

Rzeczywiście, Cosmetics Europe, wraz z Personal Care Products Council i innymi światowymi stowarzyszeniami kosmetycznymi, współpracują ze swoimi członkami, partnerami branżowymi i szerokim gronem interesariuszy nad rozwojem nowego globalnego programu nauk kosmetycznych. Program ten pogłębi wysiłki, które już trwają w branży, aby promować akceptację regulacyjną alternatywnych testów bez udziału zwierząt. Z niecierpliwością czekamy na więcej szczegółów w nadchodzących miesiącach.

Cosmetics Europe uważa, że jedynym wyjściem dla UE jest skupienie się na rozwoju i akceptacji regulacyjnej metod testowania bez udziału zwierząt. Wierzymy w otwarty dialog naukowy, który przyspieszyć tę pracę. Wzywamy decydentów UE do ułatwienia takiego dialogu z przemysłem kosmetycznym i higieny osobistej oraz wszystkimi innymi zainteresowanymi stronami za pośrednictwem odpowiedniej platformy współpracy.

Cosmetics Europe to europejskie stowarzyszenie branżowe branży kosmetycznej i higieny osobistej. Wśród jego członków są producenci kosmetyków i środków higieny osobistej oraz stowarzyszenia reprezentujące branżę na poziomie krajowym w całej Europie.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
02.04.2025 16:32
Polskie pianki koloryzacyjne w RAPEX Safety Gate; sprawdź które!
579090
/ Safety Gate RAPEX
579091
/ Safety Gate RAPEX
579092
/ Safety Gate RAPEX
579093
/ Safety Gate RAPEX
579090
579091
579092
579093
Gallery

Do europejskiego systemu szybkiego ostrzegania o niebezpiecznych produktach nieżywnościowych RAPEX Safety Gate trafiły ogłoszenia dotyczące kosmetyków polskiej marki Wats Élysée. Chodzi konkretnie o koloryzujące pianki do włosów, które zawierały zakazany w produktach kosmetycznych składnik – 2-(4-tert-butylobenzylo)propionaldehyd (BMHCA). Substancja ta została sklasyfikowana jako potencjalnie szkodliwa dla układu rozrodczego, zdrowia nienarodzonego dziecka oraz może powodować uczulenia skórne.

Zgłoszenia do systemu RAPEX obejmują trzy konkretne produkty Wats Élysée, zidentyfikowane przez numery EAN. Są to: 5907813184475 (partie 04326, 01368, 03206, 03378), 5907813184468 (partie 04428, 05469) oraz 5907813184741 (partie 02129, 04309). Obecność BMHCA została wykryta na podstawie analizy składu podanego na opakowaniu produktów, co wskazuje na naruszenie obowiązujących regulacji dotyczących bezpieczeństwa kosmetyków.

W związku z zagrożeniem dla zdrowia, zarówno odpowiednie organy nadzoru, jak i dystrybutorzy zdecydowali o natychmiastowym wycofaniu wskazanych partii produktów z rynku. Działanie to ma na celu zapobieżenie dalszemu narażeniu konsumentów na potencjalnie niebezpieczne substancje oraz zapewnienie zgodności z przepisami unijnymi dotyczącymi składu kosmetyków.

BMHCA to związek chemiczny, który był wcześniej stosowany jako składnik zapachowy w perfumach i kosmetykach, jednak ze względu na wyniki badań toksykologicznych został objęty zakazem stosowania. Przypadek pianek Wats Élysée pokazuje, jak ważna jest skuteczna kontrola składu produktów kosmetycznych oraz funkcjonowanie systemów wczesnego ostrzegania, takich jak RAPEX.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
27.03.2025 15:01
Ciąg dalszy absurdów nowej administracji w USA: projekt ustawy zakazuje mydeł antybakteryjnych
MDGovpics, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons

W Zgromadzeniu Stanu Kalifornia wprowadzono projekt ustawy, który zakłada zakaz sprzedaży konsumenckich produktów z mydłem antybakteryjnym. Nowe przepisy, określane jako “The Safer Soap Act”, budzą kontrowersje, szczególnie wśród przedstawicieli branży chemiczno-czyszczącej. Amerykański Instytut Czystości (ACI) ostrzega, że zakaz może mieć negatywny wpływ na zdrowie konsumentów, zwłaszcza osób z obniżoną odpornością.

ACI, zrzeszający producentów środków czystości i składników chemicznych, zwraca uwagę, że projekt ustawy opiera się na nieuzasadnionych zarzutach wobec kluczowych składników antyseptycznych, które od lat są regulowane przez Amerykańską Agencję Żywności i Leków (FDA). Instytut prowadzi obecnie wieloletni program badawczy o wartości wielu milionów dolarów, mający na celu potwierdzenie bezpieczeństwa i skuteczności tych substancji zgodnie z wymaganiami FDA.

Podczas przesłuchania legislacyjnego w Sacramento 25 marca, ACI oficjalnie sprzeciwił się proponowanym zmianom. Dr James Kim, toksykolog i starszy wiceprezes ds. nauki i regulacji w ACI, podkreślił, że projekt ignoruje potrzeby rosnącej grupy osób leczonych w warunkach domowych, takich jak osoby starsze czy z obniżoną odpornością. „Wraz z rozwojem telemedycyny i opieki domowej, środki antybakteryjne w domach pełnią równie ważną rolę jak w szpitalach” – zaznaczył.

Zgodnie z treścią ustawy, zakaz objąłby również stosowanie mydeł antybakteryjnych w wielu instytucjach, w tym restauracjach, szkołach, żłobkach, biurach, siłowniach, centrach handlowych i akademikach. „Zamiast fantazjować o hipotetycznych zagrożeniach, powinniśmy skupić się na realnych – jak choroby przenoszone drogą pokarmową czy skażenia krzyżowe” – dodał dr Kim. ACI apeluje o ponowną ocenę skutków ustawy dla zdrowia publicznego.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
03. kwiecień 2025 04:48