StoryEditor
Prawo
29.06.2023 00:00

Chanel skarcone przez rząd Wielkiej Brytanii za problemy z prawidłowym wypłacaniem wynagrodzeń

Brytyjski rząd przeanalizował dokumentację dotyczącą wypłat wynagrodzeń przez wiele firm, w tym Chanel, które okazało się nie wypłacać wynagrodzeń zgodnie z prawem. / Enric, CC BY-SA 4.0 via Wikimedia Commons
Chanel, według raportu Yahoo! News było winne łącznie 70 413,59 funtów 2590 pracownikom za błędy w płacach w latach 2017-2019. Wymienione w rządowym dochodzeniu firmy wypłaciły odszkodowania pracownikom i spotkały się z karami finansowymi. Niedopłata przybierała różne formy; około 39 proc. potrącało wynagrodzenie z wynagrodzeń pracowników, 30 proc. nie płaciło pracownikom prawidłowo za ich czas pracy, a 21 proc. płaciło nieprawidłową stawkę za przyuczenie do zawodu.

Rząd brytyjski zwrócił uwagę Chanel na to, że nie płaci 250 pracownikom płacy minimalnej w swoich biurach dystrybucyjnych w Croydon. Luksusowa marka ma centrum dystrybucyjne o nazwie Bourjois House w Queensway, niedaleko Purley Way w Croydon. Najnowsze dane rządowe pokazują, że firma nie zapłaciła łącznie 70 413,59 funtów 250 pracownikom. Od tego czasu marka zwróciła pracownikom pieniądze, które była im winna. Chanel była jedną z 202 firm wymienionych i zawstydzonych po dochodzeniach przeprowadzonych przez HMRC w latach 2017-2019. Rzecznik Chanel powiedział magazynowi branżowemu Drapers, że wszyscy pracownicy otrzymują wynagrodzenie powyżej krajowej płacy wystarczającej na utrzymanie, 10,42 funta za godzinę dla osób powyżej 23 roku życia.

Rzecznik Chanel powiedział Yahoo! News, że departamenty odpowiedzialne za zarządzanie płacami nie zrozumiały, że przy obliczaniu stawek godzinowych pracowników muszą brać pod uwagę potrącenia u źródła. Minister ds. Przedsiębiorstw, Rynków i Małych Przedsiębiorstw Kevin Hollinrake powiedział: Płacenie ustawowej płacy minimalnej nie podlega negocjacjom, a wszystkie firmy, niezależnie od ich wielkości, powinny wiedzieć, że lepiej nie wymieniać ciężko pracujących pracowników. [...] Większość firm postępuje właściwie i dba o swoich pracowników, ale wysyłamy jasną wiadomość do mniejszości, która ignoruje prawo: odpowiednio płać swoim pracownikom.

Bryan Sanderson, przewodniczący Komisji ds. Niskich Płac, powiedział: Płaca minimalna stanowi gwarancję, że wszyscy pracownicy bez wyjątku otrzymają godziwe minimalne wynagrodzenie. Tam, gdzie pracodawcy łamią prawo, nie tylko wyrządzają niedźwiedzią przysługę swoim pracownikom, ale także naruszają uczciwą konkurencję między przedsiębiorstwami.
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
02.04.2025 16:32
Polskie pianki koloryzacyjne w RAPEX Safety Gate; sprawdź które!
579090
/ Safety Gate RAPEX
579091
/ Safety Gate RAPEX
579092
/ Safety Gate RAPEX
579093
/ Safety Gate RAPEX
579090
579091
579092
579093
Gallery

Do europejskiego systemu szybkiego ostrzegania o niebezpiecznych produktach nieżywnościowych RAPEX Safety Gate trafiły ogłoszenia dotyczące kosmetyków polskiej marki Wats Élysée. Chodzi konkretnie o koloryzujące pianki do włosów, które zawierały zakazany w produktach kosmetycznych składnik – 2-(4-tert-butylobenzylo)propionaldehyd (BMHCA). Substancja ta została sklasyfikowana jako potencjalnie szkodliwa dla układu rozrodczego, zdrowia nienarodzonego dziecka oraz może powodować uczulenia skórne.

Zgłoszenia do systemu RAPEX obejmują trzy konkretne produkty Wats Élysée, zidentyfikowane przez numery EAN. Są to: 5907813184475 (partie 04326, 01368, 03206, 03378), 5907813184468 (partie 04428, 05469) oraz 5907813184741 (partie 02129, 04309). Obecność BMHCA została wykryta na podstawie analizy składu podanego na opakowaniu produktów, co wskazuje na naruszenie obowiązujących regulacji dotyczących bezpieczeństwa kosmetyków.

W związku z zagrożeniem dla zdrowia, zarówno odpowiednie organy nadzoru, jak i dystrybutorzy zdecydowali o natychmiastowym wycofaniu wskazanych partii produktów z rynku. Działanie to ma na celu zapobieżenie dalszemu narażeniu konsumentów na potencjalnie niebezpieczne substancje oraz zapewnienie zgodności z przepisami unijnymi dotyczącymi składu kosmetyków.

BMHCA to związek chemiczny, który był wcześniej stosowany jako składnik zapachowy w perfumach i kosmetykach, jednak ze względu na wyniki badań toksykologicznych został objęty zakazem stosowania. Przypadek pianek Wats Élysée pokazuje, jak ważna jest skuteczna kontrola składu produktów kosmetycznych oraz funkcjonowanie systemów wczesnego ostrzegania, takich jak RAPEX.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
27.03.2025 15:01
Ciąg dalszy absurdów nowej administracji w USA: projekt ustawy zakazuje mydeł antybakteryjnych
MDGovpics, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons

W Zgromadzeniu Stanu Kalifornia wprowadzono projekt ustawy, który zakłada zakaz sprzedaży konsumenckich produktów z mydłem antybakteryjnym. Nowe przepisy, określane jako “The Safer Soap Act”, budzą kontrowersje, szczególnie wśród przedstawicieli branży chemiczno-czyszczącej. Amerykański Instytut Czystości (ACI) ostrzega, że zakaz może mieć negatywny wpływ na zdrowie konsumentów, zwłaszcza osób z obniżoną odpornością.

ACI, zrzeszający producentów środków czystości i składników chemicznych, zwraca uwagę, że projekt ustawy opiera się na nieuzasadnionych zarzutach wobec kluczowych składników antyseptycznych, które od lat są regulowane przez Amerykańską Agencję Żywności i Leków (FDA). Instytut prowadzi obecnie wieloletni program badawczy o wartości wielu milionów dolarów, mający na celu potwierdzenie bezpieczeństwa i skuteczności tych substancji zgodnie z wymaganiami FDA.

Podczas przesłuchania legislacyjnego w Sacramento 25 marca, ACI oficjalnie sprzeciwił się proponowanym zmianom. Dr James Kim, toksykolog i starszy wiceprezes ds. nauki i regulacji w ACI, podkreślił, że projekt ignoruje potrzeby rosnącej grupy osób leczonych w warunkach domowych, takich jak osoby starsze czy z obniżoną odpornością. „Wraz z rozwojem telemedycyny i opieki domowej, środki antybakteryjne w domach pełnią równie ważną rolę jak w szpitalach” – zaznaczył.

Zgodnie z treścią ustawy, zakaz objąłby również stosowanie mydeł antybakteryjnych w wielu instytucjach, w tym restauracjach, szkołach, żłobkach, biurach, siłowniach, centrach handlowych i akademikach. „Zamiast fantazjować o hipotetycznych zagrożeniach, powinniśmy skupić się na realnych – jak choroby przenoszone drogą pokarmową czy skażenia krzyżowe” – dodał dr Kim. ACI apeluje o ponowną ocenę skutków ustawy dla zdrowia publicznego.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
03. kwiecień 2025 09:13