StoryEditor
Rynek i trendy
14.10.2021 00:00

Rynek suplementów diety na najwyższym poziomie w historii

Firma badawcza PMR przeprowadziła analizy, których rezultaty przedstawiono w raporcie „Rynek suplementów diety w Polsce 2021. Analiza rynku i prognozy rozwoju na lata 2021-2026”. Wynika z nich, że sytuacja na rynku suplementów diety na przestrzeni ostatnich 15 lat jest obecnie oceniana najlepiej w historii badań.

Wpływ na to ma jednak przede wszystkim odniesienie do dość słabego dla wielu kategorii suplementów roku 2020. Ostatecznie, wartość rynku wzrosła wtedy o 5 proc., co było wzrostem bardzo umiarkowanym, ale też nienajgorszym na tle całej gospodarki.

Sytuacja na rynku suplementów diety oceniana jest obecnie niezwykle dobrze. Prawie 90 proc. respondentów – menedżerów firm obecnych na rynku (producentów i dystrybutorów) ocenia ją pozytywnie. Jest to ogólnie najlepszy wynik w okresie analizy tej kategorii (od 2007 r.). Wpływ na to mają na pewno intensywne wzrosty sprzedaży, jakie producenci notują od kwietnia 2021 rok do roku, jak również fakt, że branży, pomimo spadków w wielu kategoriach, udało się zakończyć rok 2020 z pozytywnym wynikiem.

Również biorąc pod uwagę prognozowaną sytuację w nadchodzących miesiącach optymizm jest bezprecedensowy w okresie od 2007 r. – tylko 2 proc. firm spodziewa się pogorszenia sytuacji. Najczęściej kadra menedżerska firm obecnych na rynku uzasadnia swoje dobre przewidywania wzrostem zainteresowania suplementami diety.

Według najnowszych prognoz PMR, w 2021 r. możemy spodziewać się wzrostu tego rynku o 7,7 proc., do wartości 6,4 mld zł w cenach końcowych (wszystkie kanały sprzedaży). Najwolniej spośród przeanalizowanych przez PMR kanałów będzie rosła sprzedaż w aptekach (analiza obejmuje kanał internetowy – e-apteki, e-sklepy i platformy, pozaapteczny – sklepy stacjonarne m.in. z odżywkami, drogerie, sportowe, zielarskie oraz kanał apteczny).

W 2021 i w kolejnych latach rozwojowi suplementów diety sprzyjać będzie poprawa sytuacji ekonomicznej. Kryzys minie i Polacy znowu będą mogli pozwolić sobie na droższe produkty, nie tylko takie pierwszej potrzeby. A do nich należą suplementy diety – są na rynku i takie, których opakowanie kosztuje kilkaset zł. Z kolei otwarcie siłowni, zezwolenie na organizację wydarzeń sportowych, ogólnie powrót do aktywności fizycznej wpłynie na odrodzenie rynku odżywek dla osób aktywnych fizycznie – przewidują autorzy raportu.

Czynnikiem stymulującym sprzedaż będzie również rosnący trend dbałości Polaków o zdrowie, a także wzrost skali pewnych problemów zdrowotnych na skutek pandemii (np. otyłości), jak również zwiększenie się zachorowalności na skutek zaniedbań w badaniach diagnostycznych i wizytach lekarskich w czasie pandemii np. układu krążenia (suplementy na wsparcie funkcji tego układu).

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Producenci
04.04.2025 10:29
Koreańska marka obniżyła ceny swoich kosmetyków w WIelkiej Brytanii. Czym to tłumaczy?
Firma Erborian powstała w 2007 rokuInstagram Erborian

Erborian, koreańska marka z kosmetykami pielęgnacyjnymi, zdecydowała się na obniżenie cen, obejmujące cały asortyment produktów. Co istotne, obniżenie cen nie wiąże się z żadnymi zmianami w składach produktów ani z opakowaniami.

Marka, po zweryfikowaniu swojej struktury cenowej produktów do pielęgnacji skóry, postanowiła poprzez obniżenie cen zwiększyć dostępność produktów dla klientów. W Wielkiej Brytanii przedział cenowy kosmetyków marki Erborian to obecnie od 4 do 44 funtów (wcześniej był to zakres 6,50-62 funtów)

Firma zdecydowała się na obniżenie cen pomimo wzrostu kosztów firmy o ok. 0,6 proc. w stosunku po poprzedniego roku. Oznacza to oczywiście wpływ tej korekty na marże firmy. Mimo to Erborian podkreśla, że ​​obniżka cen była „słuszną decyzją”, która sprawi, że więcej klientów będzie mogło nabywać jej produkty i cieszyć się niższymi cenami.

– Zmiana cen Erborian była spowodowana opiniami konsumentów. Uznając te spostrzeżenia i rosnące koszty życia w Wielkiej Brytanii, podjęliśmy decyzję o dostosowaniu się do rynku i zapewnieniu, że nasze produkty pozostaną dostępne dla naszej społeczności – skomentowała dla portalu TheIndustry.beauty Debroah Goldweis, dyrektor generalna Erborian w Wielkiej Brytanii i Irlandii.

Jak podkreślają również przedstawiciele marki Erborain, obniżenie cen nie wiąże się z żadnymi zmianami w składach produktów ani z opakowaniami. 

Firma Erborian ("Zioła Orientu") powstała w 2007 roku, będąc połączeniem koreańskiej wiedzy w zakresie pielęgnacji skóry z francuskim luksusem, tworząc innowacyjne formuły wzbogacone tradycyjnymi koreańskimi ziołami. Laboratorium firmy mieści się w Seulu. Jej najlepiej sprzedające się produkty obejmują krem ​​CC i krem ​​BB, które nadal są popularne w mediach społecznościowych wśród konsumentów, ponieważ trend K-beauty nadal wykazuje tendencję rosnącą m.in. w Wielkiej Brytanii).

Czytaj też: Koreańska ekspansja w branży kosmetycznej: rekordowy eksport i boom inwestycyjny

Marzena Szulc
ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Rynek i trendy
03.04.2025 14:38
Kenvue: Młodzi Brytyjczycy inwestują w drogie kosmetyki, ale zaniedbują podstawową higienę
Moose Photos

Nowe badanie przeprowadzone przez firmę Kenvue, właściciela marek takich jak Aveeno, Neutrogena czy Piz Buin, ujawnia interesujące, a miejscami sprzeczne dane na temat rutyn pielęgnacyjnych Brytyjczyków. W ogólnokrajowej ankiecie, zrealizowanej we współpracy z Censuswide na próbie 2000 osób w wieku 18+, aż 60 proc. respondentów przyznało, że nie stosuje spójnej rutyny pielęgnacyjnej skóry.

Co więcej, aż 34 proc. badanych spędza zaledwie pięć minut lub mniej na codziennej pielęgnacji twarzy, a przeciętny Brytyjczyk zasypia bez umycia twarzy dwa razy w tygodniu. Wyniki te wskazują na znaczne zaniedbania w zakresie podstawowej higieny, mimo że młodsze pokolenia coraz częściej sięgają po drogie kosmetyki.

Średnie miesięczne wydatki respondentów pokazują inną stronę tego zjawiska: około 27 funtów przeznaczanych jest na produkty do pielęgnacji skóry, 22 funty na pielęgnację włosów i 19 funtów na higienę jamy ustnej. Najczęściej wybieranymi produktami pielęgnacyjnymi były kremy i nawilżacze do twarzy (42 proc.), następnie sera do twarzy (18 proc.), toniki i peelingi (po 11 proc.) oraz maseczki (10 proc.).

Jedynie 15 proc. ankietowanych uznało krem z filtrem SPF za niezbędny element pielęgnacji, co – zdaniem Kenvue – pokazuje wyraźną lukę edukacyjną w zakresie profilaktyki raka skóry. Problem ten został także wskazany w badaniu przeprowadzonym przez sklep internetowy Face the Future. Jako trzy główne bariery ograniczające zaangażowanie w pielęgnację osobistą, uczestnicy badania wskazali: wysokie koszty produktów (30 proc.), brak motywacji lub energii (25 proc.) oraz napięty grafik pracy (23 proc.).

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
04. kwiecień 2025 14:01