StoryEditor
Prawo
07.04.2021 00:00

PIH: petycja o zwolnienie firm z podatku VAT od darowizn artykułów przemysłowych

Firmy utylizują niesprzedane produkty zamiast oddać je potrzebującym. Dotyczy to  np. ubrań, sprzętów elektronicznych, ale też środków czystości. Zdaniem Polskiej Izby Handlu tę sytuację mogłoby zmienić zwolnienie firm z podatku VAT od darowizn produktów przemysłowych. Można podpisać petycję w tej sprawie!

Polska Izba Handlu przygotowała petycję do Senatu RP w sprawie zwolnienia z VAT-u darowizn produktów przemysłowych.

PODPISZ PETYCJĘ

Zdarzają się sytuacje, że np. sklepy z odzieżą wyrzucają niesprzedane kolekcje zamiast oddać je potrzebującym. Dotyczy to nie tylko ubrań, ale wielu produktów przemysłowych – niektórych sprzętów elektronicznych, przyborów szkolnych, środków czystości, mebli, wyposażenia domowego itp. – pisze PIH w swoim apelu.

Dlaczego? Polskie przepisy wymagają od przedsiębiorcy-darczyńcy przekazującego produkty przemysłowe zapłacenia podatku VAT od takich darowizn. Niestety powoduje to, że utylizacja niesprzedanych rzeczy jest tańsza niż oddanie ich potrzebującym. Ma to także zły wpływ na środowisko. Pomnażanie strat jest sprzeczne z ideą działalności gospodarczej – zwłaszcza w dobie kryzysu pandemicznego firmy nie zawsze mają środki, aby zapłacić podatek VAT od darowizn.

Potrzebne są zmiany w prawie. Chcemy, aby polscy przedsiębiorcy mieli opłacalną ekonomicznie możliwość pomagania, szczególnie w czasie kryzysu wywołanego pandemią koronawirusa. Zaprosiliśmy do podpisania petycji zainteresowane strony, czyli – organizacje charytatywne, ekologiczne oraz stowarzyszenia przedsiębiorców. Chcemy wzmocnić ten apel także głosami opinii publicznej, czyli zwykłych obywateli – mówi Maciej Ptaszyński, wiceprezes Polskiej Izby Handlu.

Modyfikacja tych przepisów spowoduje pozytywne zmiany w trzech obszarach:

1. Potrzebujący będą mogli skorzystać z szerszej pomocy.

2. Środowisko będzie obciążone mniejszą ilością odpadów.

3. Polscy przedsiębiorcy będą mogli niskokosztowo przekazywać charytatywnie niesprzedany towar.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
02.04.2025 16:32
Polskie pianki koloryzacyjne w RAPEX Safety Gate; sprawdź które!
579090
/ Safety Gate RAPEX
579091
/ Safety Gate RAPEX
579092
/ Safety Gate RAPEX
579093
/ Safety Gate RAPEX
579090
579091
579092
579093
Gallery

Do europejskiego systemu szybkiego ostrzegania o niebezpiecznych produktach nieżywnościowych RAPEX Safety Gate trafiły ogłoszenia dotyczące kosmetyków polskiej marki Wats Élysée. Chodzi konkretnie o koloryzujące pianki do włosów, które zawierały zakazany w produktach kosmetycznych składnik – 2-(4-tert-butylobenzylo)propionaldehyd (BMHCA). Substancja ta została sklasyfikowana jako potencjalnie szkodliwa dla układu rozrodczego, zdrowia nienarodzonego dziecka oraz może powodować uczulenia skórne.

Zgłoszenia do systemu RAPEX obejmują trzy konkretne produkty Wats Élysée, zidentyfikowane przez numery EAN. Są to: 5907813184475 (partie 04326, 01368, 03206, 03378), 5907813184468 (partie 04428, 05469) oraz 5907813184741 (partie 02129, 04309). Obecność BMHCA została wykryta na podstawie analizy składu podanego na opakowaniu produktów, co wskazuje na naruszenie obowiązujących regulacji dotyczących bezpieczeństwa kosmetyków.

W związku z zagrożeniem dla zdrowia, zarówno odpowiednie organy nadzoru, jak i dystrybutorzy zdecydowali o natychmiastowym wycofaniu wskazanych partii produktów z rynku. Działanie to ma na celu zapobieżenie dalszemu narażeniu konsumentów na potencjalnie niebezpieczne substancje oraz zapewnienie zgodności z przepisami unijnymi dotyczącymi składu kosmetyków.

BMHCA to związek chemiczny, który był wcześniej stosowany jako składnik zapachowy w perfumach i kosmetykach, jednak ze względu na wyniki badań toksykologicznych został objęty zakazem stosowania. Przypadek pianek Wats Élysée pokazuje, jak ważna jest skuteczna kontrola składu produktów kosmetycznych oraz funkcjonowanie systemów wczesnego ostrzegania, takich jak RAPEX.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
27.03.2025 15:01
Ciąg dalszy absurdów nowej administracji w USA: projekt ustawy zakazuje mydeł antybakteryjnych
MDGovpics, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons

W Zgromadzeniu Stanu Kalifornia wprowadzono projekt ustawy, który zakłada zakaz sprzedaży konsumenckich produktów z mydłem antybakteryjnym. Nowe przepisy, określane jako “The Safer Soap Act”, budzą kontrowersje, szczególnie wśród przedstawicieli branży chemiczno-czyszczącej. Amerykański Instytut Czystości (ACI) ostrzega, że zakaz może mieć negatywny wpływ na zdrowie konsumentów, zwłaszcza osób z obniżoną odpornością.

ACI, zrzeszający producentów środków czystości i składników chemicznych, zwraca uwagę, że projekt ustawy opiera się na nieuzasadnionych zarzutach wobec kluczowych składników antyseptycznych, które od lat są regulowane przez Amerykańską Agencję Żywności i Leków (FDA). Instytut prowadzi obecnie wieloletni program badawczy o wartości wielu milionów dolarów, mający na celu potwierdzenie bezpieczeństwa i skuteczności tych substancji zgodnie z wymaganiami FDA.

Podczas przesłuchania legislacyjnego w Sacramento 25 marca, ACI oficjalnie sprzeciwił się proponowanym zmianom. Dr James Kim, toksykolog i starszy wiceprezes ds. nauki i regulacji w ACI, podkreślił, że projekt ignoruje potrzeby rosnącej grupy osób leczonych w warunkach domowych, takich jak osoby starsze czy z obniżoną odpornością. „Wraz z rozwojem telemedycyny i opieki domowej, środki antybakteryjne w domach pełnią równie ważną rolę jak w szpitalach” – zaznaczył.

Zgodnie z treścią ustawy, zakaz objąłby również stosowanie mydeł antybakteryjnych w wielu instytucjach, w tym restauracjach, szkołach, żłobkach, biurach, siłowniach, centrach handlowych i akademikach. „Zamiast fantazjować o hipotetycznych zagrożeniach, powinniśmy skupić się na realnych – jak choroby przenoszone drogą pokarmową czy skażenia krzyżowe” – dodał dr Kim. ACI apeluje o ponowną ocenę skutków ustawy dla zdrowia publicznego.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
03. kwiecień 2025 09:03