StoryEditor
Prawo
30.12.2022 00:00

Kampania #zyjoryginalnie Fundacji Forum Konsumentów wzywa do porzucenia podróbek

Celem kampanii #zyjoryginalnie jest zwrócenie uwagi na podróbki, zbudowanie świadomości problemu wśród konsumentów, zniechęcenie do zakupu podrabianych przedmiotów oraz zachęcenie do zakupu produktów oryginalnych.

Zgodnie z danymi z raportu EUIPO – Urzędu Unii Europejskiej ds. Własności Intelektualnej z 2022 r. ponad połowa (52 proc.) ankietowanych Europejczyków w wieku od 15 do 24 lat stwierdziła, że w ciągu ostatniego roku kupiła co najmniej jeden fałszywy produkt online, zarówno celowo, jak i przypadkowo, a jedna trzecia (33 proc.) stwierdziła, że miała dostęp do treści cyfrowych z nielegalnych źródeł. W Polsce skala handlu podróbkami jest znacząca i sięga kilkunastu procent. Do najczęściej kupowanych podróbek należą ubrania, obuwie, kosmetyki, sprzęt elektroniczny i zabawki.

Mając w pamięci te fakty, Fundacja Forum Konsumentów wystartowała z kampanią #zyjoryginalnie, która ma zachęcać zwłaszcza młode konsumentki i konsumentów do wybierania produktów oryginalnych i z pewnego źródła. Młodzi ludzie często mają mniejsze zasoby finansowe niż przeciętny klient znanej marki, toteż kupno podróbek może wydawać się im atrakcyjne, nawet kosztem swojego zdrowia.

W materiałach kampanii można odnaleźć wypowiedź Blanki Chmurzyńskiej-Brown, dyrektorki generalnej Polskiego Związku Przemysłu Kosmetycznego: "W imieniu producentów kosmetyków, wytwarzanych i sprzedawanych w Polsce, zachęcam wszystkich, by z większą uwagą wybierać i kupować produkty do pielęgnacji, makijażu czy zapachy – zwłaszcza teraz, przed świętami. Kosmetyki to wspaniały pomysł na gwiazdkowy prezent, pod warunkiem, że pochodzą z legalnego źródła, ich wytwórca odprowadza wszystkie podatki i bierze pełną odpowiedzialność za bezpieczeństwo produktów. Podróbki kosmetyków (choć czasem kuszą ceną) niestety tych kryteriów nie spełniają. Każdy – a nasi najbliżsi w szczególności – zasługuje na to, by być obdarowanym oryginalnym, pełnowartościowym, legalnie wytworzonym prezentem".

Źródło: kampania #zyjoryginalnie

Swoją opinią podzieliła się również dr. inż. Ewa Starzyk, dyrektorka ds. naukowych i legislacyjnych w PZPK;  "Z punktu widzenia chemika czy toksykologa stosowanie podróbek kosmetyków może zagrażać zdrowiu i życiu. Pamiętajmy, że tylko oryginalne produkty spełniają restrykcyjne wymagania prawne dotyczące bezpieczeństwa, na 100% nie zawierają składników, które mogą stanowić ryzyko dla zdrowia. Produkty oryginalne są produkowane z surowców, których pochodzenie jest jasno określone. Po podróbkach, niestety, można spodziewać się wszystkiego."

Partnerami akcji są między innymi Amazon, Polska Izba Handlu, Polski Związek Przemysłu Kosmetycznego, Kobiety w Centrum i Czeska Służba Celna.

Czytaj także: Nielegalne kosmetyki wykrywane są na granicach, targowiskach i w hurtowniach

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
02.04.2025 16:32
Polskie pianki koloryzacyjne w RAPEX Safety Gate; sprawdź które!
579090
/ Safety Gate RAPEX
579091
/ Safety Gate RAPEX
579092
/ Safety Gate RAPEX
579093
/ Safety Gate RAPEX
579090
579091
579092
579093
Gallery

Do europejskiego systemu szybkiego ostrzegania o niebezpiecznych produktach nieżywnościowych RAPEX Safety Gate trafiły ogłoszenia dotyczące kosmetyków polskiej marki Wats Élysée. Chodzi konkretnie o koloryzujące pianki do włosów, które zawierały zakazany w produktach kosmetycznych składnik – 2-(4-tert-butylobenzylo)propionaldehyd (BMHCA). Substancja ta została sklasyfikowana jako potencjalnie szkodliwa dla układu rozrodczego, zdrowia nienarodzonego dziecka oraz może powodować uczulenia skórne.

Zgłoszenia do systemu RAPEX obejmują trzy konkretne produkty Wats Élysée, zidentyfikowane przez numery EAN. Są to: 5907813184475 (partie 04326, 01368, 03206, 03378), 5907813184468 (partie 04428, 05469) oraz 5907813184741 (partie 02129, 04309). Obecność BMHCA została wykryta na podstawie analizy składu podanego na opakowaniu produktów, co wskazuje na naruszenie obowiązujących regulacji dotyczących bezpieczeństwa kosmetyków.

W związku z zagrożeniem dla zdrowia, zarówno odpowiednie organy nadzoru, jak i dystrybutorzy zdecydowali o natychmiastowym wycofaniu wskazanych partii produktów z rynku. Działanie to ma na celu zapobieżenie dalszemu narażeniu konsumentów na potencjalnie niebezpieczne substancje oraz zapewnienie zgodności z przepisami unijnymi dotyczącymi składu kosmetyków.

BMHCA to związek chemiczny, który był wcześniej stosowany jako składnik zapachowy w perfumach i kosmetykach, jednak ze względu na wyniki badań toksykologicznych został objęty zakazem stosowania. Przypadek pianek Wats Élysée pokazuje, jak ważna jest skuteczna kontrola składu produktów kosmetycznych oraz funkcjonowanie systemów wczesnego ostrzegania, takich jak RAPEX.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
StoryEditor
Prawo
27.03.2025 15:01
Ciąg dalszy absurdów nowej administracji w USA: projekt ustawy zakazuje mydeł antybakteryjnych
MDGovpics, CC BY 2.0, via Wikimedia Commons

W Zgromadzeniu Stanu Kalifornia wprowadzono projekt ustawy, który zakłada zakaz sprzedaży konsumenckich produktów z mydłem antybakteryjnym. Nowe przepisy, określane jako “The Safer Soap Act”, budzą kontrowersje, szczególnie wśród przedstawicieli branży chemiczno-czyszczącej. Amerykański Instytut Czystości (ACI) ostrzega, że zakaz może mieć negatywny wpływ na zdrowie konsumentów, zwłaszcza osób z obniżoną odpornością.

ACI, zrzeszający producentów środków czystości i składników chemicznych, zwraca uwagę, że projekt ustawy opiera się na nieuzasadnionych zarzutach wobec kluczowych składników antyseptycznych, które od lat są regulowane przez Amerykańską Agencję Żywności i Leków (FDA). Instytut prowadzi obecnie wieloletni program badawczy o wartości wielu milionów dolarów, mający na celu potwierdzenie bezpieczeństwa i skuteczności tych substancji zgodnie z wymaganiami FDA.

Podczas przesłuchania legislacyjnego w Sacramento 25 marca, ACI oficjalnie sprzeciwił się proponowanym zmianom. Dr James Kim, toksykolog i starszy wiceprezes ds. nauki i regulacji w ACI, podkreślił, że projekt ignoruje potrzeby rosnącej grupy osób leczonych w warunkach domowych, takich jak osoby starsze czy z obniżoną odpornością. „Wraz z rozwojem telemedycyny i opieki domowej, środki antybakteryjne w domach pełnią równie ważną rolę jak w szpitalach” – zaznaczył.

Zgodnie z treścią ustawy, zakaz objąłby również stosowanie mydeł antybakteryjnych w wielu instytucjach, w tym restauracjach, szkołach, żłobkach, biurach, siłowniach, centrach handlowych i akademikach. „Zamiast fantazjować o hipotetycznych zagrożeniach, powinniśmy skupić się na realnych – jak choroby przenoszone drogą pokarmową czy skażenia krzyżowe” – dodał dr Kim. ACI apeluje o ponowną ocenę skutków ustawy dla zdrowia publicznego.

ZOBACZ KOMENTARZE (0)
03. kwiecień 2025 08:23