Lipec - Sierpień 2010 Nr 7-8(44)
Redakcja O nas Reklama Dystrybucja Kontakt Prenumerata
szukaj w serwisie
Newsletter
Advertisement

NOWOŚCI NA PÓŁKACH
makijaż   pielęgnacja ciała   pielęgnacja twarzy   pielęgnacja i koloryzacja włosów   dla dzieci   zapachy   zdrowie   manicure i pedicure

Slideshow image
 
Slideshow image
 
Slideshow image
 

Weź udział w sondzie

Czy jeszcze w tym roku zamierzasz przystąpić do sieci drogerii?
 
Tusz do rzęs. Najlepszy przyjaciel kobiety
09.07.2010.

„Nikt ci nie powie, że masz zmęczone usta, ale jak wyjdziesz bez umalowanych rzęs – usłyszysz, że masz zmęczone oczy” – mawia Diego Schober, wizażysta i kreator marki BeYu.

Choć naturalny wygląd i minimalizm w makijażu jest w modzie, zdecydowana większość kobiet nie wyjdzie z domu zanim przynajmniej raz nie pociągnie rzęs ciemną maskarą. Żadna nie chce usłyszeć, że wygląda źle, a do tego sprowadza się komentarz z ust koleżanki „masz jakieś zmęczone oczy”. Tusz do rzęs obok podkładów i błyszczyków zajmuje jedno z zaszczytnych, najwyższych miejsc na podium sprzedaży w kategorii kosmetyków kolorowych.
– Sprzedaż tuszów to prawie połowa naszych obrotów, dlatego specjalizujemy się w tej dziedzinie i zawsze staramy się dać kobietom to czego pragną – mówi Maud Brunschwig, zajmująca się marketingiem globalnym, a w szczególności kategorią produktów do makijażu oczu w Maybelline NY.
 – To numer jeden w damskiej kosmetyczce – potwierdza Olga Andrzejewska, specjalista ds. zakupów krajowych i marketingu Pierre Rene.
Tusz do rzęs jest kosmetykiem ponadczasowym, ale na przestrzeni setek lat (pierwszy tusz do rzęs spreparował w 1860 r. Eugene Rimmel) przeszedł całkowitą metamorfozę.
– Tusze stosowane przez nasze babki były bezfunkcyjne. Nadawały rzęsom tylko kolor czerni. Wiele do życzenia pozostawiała również ich forma – kamień z dołączoną malutką i niewygodną szczoteczką. Często wywoływały alergie. To sprawiło, że producenci kosmetyczni przez lata poszukiwali tuszu idealnego – opowiada Marta Pawlik, wizażystka Golden Rose.
Ostatnie lata to wręcz wysyp nowości szokujących swoją pomysłowością. To już nie tylko przeróżne kształty szczoteczek, ale również ich mechaniczne wibracje, które wyręczają nas nawet w poruszaniu dłonią.
– Maskara jest najpopularniejszym kosmetykiem makijażowym używanym przez kobiety, a zatem grupa docelowa jest bardzo duża. Dlatego wszyscy producenci prześcigają się w oferowaniu coraz ciekawszych i lepszych jakościowo produktów – dodaje Monika Latosińska, dyrektor ds. marketingu i rozwoju sprzedaży Hean.

Czarna klasyka i kolorowe wariacje

Wydłużające, pogrubiające, podkręcające, czarne, grafitowe, brązowe, niebieskie, zielone, fioletowe – jest w czym wybierać. Choć latem wizażyści lansują żywe kolory i zachęcają do eksperymentowania, zdecydowanie najpopularniejsze są maskary czarne, coraz częściej ostatnio reklamowane jako nadające wyjątkową czerń. – Czerń to bestseller w modzie i wiecznie żywa klasyka, więc pomimo małych wariacji kolorystycznych, nigdy nie zejdzie z piedestału – twierdzi Ewa Siedlecka, PR manager Gler.
Czarny jest kolorem najbardziej uniwersalnym i eleganckim. Najlepiej podkreśla rzęsy, a dodatkowo pasuje do wszystkich cieni do powiek.
– Polki zdecydowanie preferują ciemne odcienie mascar: czerń i mocny brąz – niezależnie od pory roku. Choć zauważamy, iż dają się porwać sile fioletu, bakłażana i energetyzującego kobaltu – dodaje Ewelina Sobótka, product manager Bell.
Kolorowe rzęsy szczególnie pięknie wyglądają w letnim słońcu. Warto wiec mieć na półce pojedyncze tusze w zwariowanych kolorach. Sięgają po nie młode, nieograniczone jeszcze etykietą zawodową dziewczyny. Latem odważniej stosują je także dojrzałe kobiety wybierające się na „plażową” czy tematyczną imprezę (do tej z lat 80. na pewno będzie pasował na rzęsach granat).
– Tusze w kolorze zieleni, śliwki, granatu i chabru w sezonie wiosenno-letnim są bardzo chętnie kupowane – zapewnia Marta Pawlik, wizażystka Golden Rose.

Tusz idealny

Nie powinien się osypywać i rozmazywać, ani sklejać rzęs. Trwałość i wysoka jakość nadal mają przewagę nad niską ceną.
– Maksymalne pogrubienie, wydłużenie, podkręcenie, rozdzielenie rzęs bez sklejania, bez tworzenia grudek, bez osypywania i rozmazywania. Do tego powinien być hypoalergiczny. To cechy idealnego tuszu – wymienia Olga Andrzejewska.
 – Oczekiwania są bardzo różne i taka też jest oferta rynkowa, jednak wyraźnie widać, że kobiety coraz częściej poszukują maskary wszechstronnej, która potrafi prawie wszystko – dodaje Monika Latosińska.
– Nowe technologie pozwalają na coraz to nowsze kombinacje – podkreśla Ilona Spychalska, produkt & education direktor Gosh Professional. – Mamy na rynku bardzo duży wybór szczoteczek – gumowe, nylonowe z włosiem z włókniny, zaokrąglone na szczycie oraz tradycyjne – które ułatwiają aplikację tuszu oraz są w stanie pokryć nim wszystkie, nawet najkrótsze rzęsy. Najczęściej kupowaną maskarą od kilkunastu lat jest maskara pogrubiająca rzęsy typu „volume”.
Dodaje, że dużym powodzeniem wśród części konsumentek, które stawiają na głęboki nasycony kolor rzęs, cieszą się tusze zawierające barwnik Carbon Black, który jest czystym ekstraktem węglowym. Natomiast kobiety, które pragną, by ich były dodatkowo odżywione, sięgają po tusze zawierające składniki pielęgnacyjne.

Składniki odżywcze to już standard

Firmy kosmetyczne stale starają się uatrakcyjniać nowo wprowadzane na rynek mascary. Nikogo juz nie dziwi tusz wzbogacony o składniki odżywcze. To nie wymysł producentów, ponieważ rzęsy rosną, wypadają i potrzebują wzmocnienia oraz nawilżenia. Wzmacniający i wygładzający kolagen przyspieszy wzrost rzęs (np. Collagenic Volume Expert Delia Cosmetics). Olej z oliwki nabłyszczy je i wygładzi (Zig Zag Volume Collagen Bell). Wosk Carnauba i keratyna wzmocnią i odbudują strukturę rzęs (Maxxi Lash Flexi Hean). Pantenol intensywnie nawilży i nada im elastyczności. Witamina E – odżywi, a witamina C – nada rzęsom połysk. Najnowsza mascara Volume Celebrity Eveline Cosmetics z założenia łączy w sobie właściwości tuszu do rzęs i serum odbudowującego. Absolute Hi-Tech Deborah proponuje konsumentkom kompleks 3D – mieszankę substancji, która zapewnia trójwymiarowy efekt – objętość i długość rzęs za pomocą żywicy, kompleksu Carbon Black oraz polipeptydowi, który wzmacnia rzęsy. Wosk pszczeli nawilży je, wosk carnauba sprawi, że staną się elastyczne, miękkie i błyszczące, a lecytyna je zregeneruje. Na tym nie koniec. PupaLash Mascara Energizer w swojej formule łączy wzmacniający ekstrakt z alg i peptyd wspomagający wzrost włosków. Z kolei Lash Extension Effect Max Factor wydłuża rzęsy nawet o 75 proc. m. in. dzięki zawartości nylonowych mikrowłókien.

Nierozerwalna para

– Dobra formuła tuszu to dopiero połowa sukcesu. Dopiero dopasowana do niej wysokiej jakości szczoteczka może zagwarantować odpowiednią jakość tego kosmetyku – potwierdza Monika Latosińska. Propozycji nie brakuje. Wystarczy zagłębić się w to, co oferuje rynek.
Volume Rich Mascara Pierre Rene z elastyczną szczoteczką Hi-Tech Brush skonstruowaną z delikatnych grzebyków, umożliwia precyzyjną aplikację tuszu i pogrubienie rzęs.
Szczoteczka z trzema długościami włosków, które oddzielają każdą rzęsę i unoszą ją ku górze, to nowa propozycja Bell – Zig Zag Volume Collagen. Najnowsza mascara Maybelline NY – Falsies Volum’ Express dzięki szczoteczce Full Coverage ma zwiększyć objętość rzęs o 8 razy i zapewnić efekt sztucznych rzęs.
Szczoteczkę typu „2 w 1”, składającą się z tradycyjnych włosków i gumowych grzebyków, zaproponował Revlon w DoubleTwist. Podobne rozwiązanie odnajdziemy w Volume Definer Astor (Coty) hybrydowo połączone delikatne włókna z silikonową szczoteczką.
Irresistible Intensity Mascara „Sky High” Gosh Proffesional posiada za to zaokrągloną na szczycie i zwężoną na dole szczoteczkę, która umożliwia pomalowanie nawet trudnych do uchwycenia rzęs. Podobną funkcję ma zapewnić Masterpiece Max Factor za pomocą szczoteczki iFX z termoplastycznego elastomeru.
Bardziej skomplikowaną szczoteczkę posiada Mascara 1-2-3 Looks Rimmel reklamowana przez Coty jako produktowy kameleon, który dzięki niewielkiemu pokrętłu zapewnia kilka efektów makijażu oka: zwiększa objętość rzęs do trzech razy – makijaż na dzień, zwiększa objętość rzęs pięciokrotnie – makijaż zmysłowy, trzynastokrotne zwiększenie objętości rzęs – makijaż wieczorowy.

A pomysłowość producentów się nie kończy, o czym świadczą chociażby szczoteczki wibrujące, takie jak Maybelline Pulse Perfection, która porusza się horyzontalnie, naśladując tradycyjną aplikację tuszu do rzęs. Podobne właściwości posiada VibraLash Mascara IsaDora z automatyczną, wibrującą szczoteczką o trzech różnych prędkościach drgań, dopasowanych do rodzaju rzęs – rzadszych i krótszych, grubych i długich oraz dolnych rzęs. Czym jeszcze producenci jeszcze mogą nas zaskoczyć?...


Czy wiesz, że

- Rzęsy farbowano już w starożytności. Aby usztywnić i uwydatnić kolor oraz gęstość rzęs, starożytne Egipcjanki stosowały mieszaninę sadzy, oliwy i białka.
- Na powiece górnej znajduje się 150 do 250 rzęs, na dolnej od 50 do 150. Rzęsy powieki górnej są dłuższe (8-12 mm) od rzęs powieki dolnej (6-8 mm). Żywotność ludzkich rzęs wynosi 100 - 150 dni.
- Do cienkich i delikatnych rzęs najlepiej użyć tuszu pogrubiającego ze „szczeciniastą” szczoteczką. Krótkie rzęsy potrzebują mascary z polimerami, która je wydłuży. Tusz ze szczoteczką w kształcie łuku będzie najlepszy do rzęs prostych, które wymagają podkręcenia. Kobiety o wrażliwych oczach powinny za to unikać tuszów wodoodpornych – ciężkich i trudnych do zmycia.
- Za każdym razem, kiedy otwierasz opakowanie, wpuszczasz do niego powietrze, które wysusza tusz.


ANNA KLICHOWSKA

Wiadomości Kosmetyczne, Czerwiec 2010 Nr 6(43)

 

redakcja | o nas | reklama | dystrybucja | kontakt

Copyright 2004-2008 Wydawnictwo Gospodarcze Sp. z o.o. Wszystkie prawa zastrzeżone. Powered by ymg.pl