|
Internet staje się obiecującym kanałem dystrybucji. Mówi się o nim w kontekście „sklepów przyszłości”. Perfumy są jednym z kosmetyków najczęściej kupowanych przez internet. Daria Gniezdowska, fragrances & cosmetics research and development, partner Extreme Projects Sprzedaż przez perfumerię internetową to duża redukcja kosztów i przewaga nad tradycyjnym kanałem dystrybucji ze względu na zasięg terytorialny, szersze dotarcie do klienta, zwiększenie sprzedaży z wykorzystaniem reklam i bannerów internetowych, mailingu, komunikatorów (chat, gadu-gadu), portali społecznościowych, itp. Internet ma zasięg globalny i dotarcie do szerokiej grupy klientów jest naturalnym zjawiskiem. Brak barier umożliwia rozwój sprzedaży na skalę nie tylko krajową, ale i międzynarodową. Sprzedaż internetowa może być główną działalnością lub wspierać sprzedaż tradycyjną. Wszystko zależy od polityki i celów jakie chcemy osiągnąć. Poprzez działalność internetową redukujemy koszty związane z utrzymaniem biura i personelu, zmniejszamy koszty zmienne. Niższa cena w internecie jest uwarunkowana skróceniem łańcucha dystrybucji i wyeliminowaniem ogniw pośrednich typu stacjonarne hurtownie i zaopatrywaniem się bezpośrednio u producentów, dystrybutorów czy importerów. Niemałą również zaletą sprzedaży przez internet są wygodne formy płatności. Dlaczego kosmetyki z internetu? Nasze tempo życia rośnie tak jak aktywność zawodowa. Chroniczny brak czasu i coraz więcej obowiązków popycha konsumentów do szukania szybkiej obsługi i zakupów. 24-godzinny dostęp do sklepu internetowego to komfort, wygoda i oszczędność czasu. Poza tym w małych miejscowościach lub na obszarach wiejskich, gdzie jest słabo rozwinięta sieć perfumerii stacjonarnych lub nie ma ich w ogóle, a dostęp do szerokiego asortymentu jest ograniczony, zakup perfum przez internet jest jedyną alternatywą. Pojawia się jednak pytanie: czy perfumy kupione przez internet są oryginalne? Czasami ich prawdziwość jest podważana. Klientom wydaje się, że niska cena jest równoznaczna z podróbką. Paradoksalnie reklamacji perfum kupionych przez internet jest zaskakująco mało. bo ok. 1 proc. i najczęściej są to uzasadnione reklamacje związane z fabryczną wadą produkcyjną lub mechanicznym uszkodzeniem. Zarzuty podważające oryginalność wynikają na przykład z różnicy w wyglądzie opakowań. Najczęściej jednak jest to efekt zmiany szaty graficznej, którą wprowadza sam producent. Inny zarzut – różnica w zapachu. Tymczasem warto wiedzieć, że niektóre wody produkowane na rynki poza Europą mają inne stężenia i trochę zmienione kompozycje zapachowe – przy imporcie perfum do Polski zza oceanu taka sytuacja może się zdarzyć. Oczywiście ryzyko trafienia na podróbkę zawsze istnieje, choć w obecnej chwili wiele portali stosuje rygorystyczne regulaminy, zmienia zasady, robi wszystko, by zadbać o własny image i zwalczać nieuczciwych sprzedawców. Co sprzedaje się najlepiej? W przestrzeni internetowej zdecydowanie najlepiej sprzedają się największe i najmniejsze pojemności. Pośrednie 50 ml są najmniej popularne. Klient albo zna zapach i kupuje duże opakowanie, albo zamawia najmniejszą pojemność, żeby przetestować nową wodę. Kobiety często lubią mieć kilka zapachów pod ręką i zmieniać je w zależności od dnia i nastroju, albo wykorzystywać najmniejszą pojemność jako „podręczne wsparcie” w torebce. Jest to również najtańszy jednostkowy wydatek. Bestsellerami w sprzedaży są w dalszym ciągu: Calvin Klein – Euphoria, CK One, Eternity, Truth; Chanel – Coco Mademoiselle, Platinium Egoiste, Egoiste, Allure Sport Homm; Hugo Boss – Boss Bottled (szary), Femme by Boss, Selection, Boss Woman; Lacoste – Essential, Lacoste Homme, pour Femme; Dior – Fahrenheit, Dior Homme, Higher Energy, J’adore, Dun; Guerlain – L’Instant pour Homme, Aqua Alegori; Givenchy – Blue Label, Ange ou Demon Le Secret, Ange ou Demon, Amarige, Givenchy pour Homme; Giorgio Armani – Aqua di Gio pour Homme, Emporio Diamonds, Emporio Woman, Code pour femme, Code pour Homme; Kenzo – Flower by Kenzo, L’ eau par Kenzo woman, L’ eau par Kenzo men, Tokyo, Kenzo pour Homme; Paco Rabanne – 1 Million, Ultrafiolet men, XS, Black XS, Black XS woman; Gucci – Gucci pour Homme. Dużym powodzeniem cieszą się również zawsze wszystkie wchodzące nowości. Warto więc je mieć w swoim asortymencie, choć cena ich nie zawsze jest atrakcyjna. Coraz więcej klientów – koneserów i „smakoszy” – poszukuje również perfum niszowych. Do nich zaliczają się m.in. zapachy młodych kreatorów. Mężczyźni kupują perfumy tak samo często jak kobiety, a nawet zdarza się, że ich zamówienia dominują. Kupują najczęściej perfumy dla siebie. Bardzo dużo zamówień spływa od klientów z małych miejscowości i wsi. Nie tylko doby towar gwarantuje sukces Otwierając perfumerię internetową, oprócz najpopularniejszych zapachów w ofercie, należy mieć oczywiście wizję oraz konkretną koncepcję, założenia i politykę sprzedaży, nakreślić cele, które chce się osiągnąć w krótkim i dłuższym czasie. Konieczny jest benchmarking – znajomość rynku, analiza konkurentów, śledzenie ich kroków, porównanie i zbieranie danych to podstawa każdej działalności gospodarczej, również internetowej. Sprzedaż on-line to potężny rynek, jeszcze w pełni niewykorzystany, ale coraz bardziej doceniany i przez wielu odkrywany. Czy sprzedaż internetowa zdominuje handel tradycyjny? Przewidywania wskazują na komplementarny rozwój tych dwóch kanałów i atuty jednego nie zostaną zastąpione przez drugi i odwrotnie. Na pewno słabsze ogniwa odpadną, a detaliści będą zmuszeni prędzej czy później do większej kreatywności, sięgania po nowe rozwiązania technologiczne, współpracę z innymi detalistami, komputeryzację. Sprzedaż internetowa w obecnym kształcie nie zastąpi bezpośredniego kontaktu z produktem: wzrokowego, przez dotyk i węch, ani rozmowy ze sprzedawcą, tak ważnej komunikacji bezpośredniej, której wielu z nas nie zamieni na wirtualny kontakt. Perfumerie stacjonarne są i będą niezbędne. Jednak internet to przyszłość, wyzwanie, które prędzej czy później doprowadzi do nieuniknionej konfrontacji z handlem tradycyjnym. Według wiceprezesa wykonawczego organizacji Visa Europe to nowe technologie odegrają kluczową rolę w kształtowaniu przyszłego handlu. Wiadomości Kosmetyczne, Czerwiec 2010 Nr 6(43)
|